Piotr Żak, młodszy syn Zygmunta Solorza, po raz kolejny został wybrany na prezesa zarządu całej Grupy Polsat Plus. Decyzję podjęła Rada Fundacji TiVi, główny akcjonariusz Grupy Polsat Plus. W 2025 roku dzieci Zygmunta Solorza weszły do władz najważniejszych firm założonych przez miliardera. Już wtedy przekazały, że skoncentrują się na wzmocnieniu pozycji Grupy Polsat Plus i jej dalszym rozwoju. W nowym komunikacie Piotr Żak podtrzymał to stanowisko.
"Decyzja została podjęta jednogłośnie i stanowi wyraz zaufania oraz przekonania o jego skutecznym zarządzaniu Grupą, konsekwentnym realizowaniu celów strategicznych i rozwijaniu Grupy we właściwym kierunku" - czytamy w komunikacie prasowym przesłanym przez Grupę Polsat Plus. "Działamy szybciej i odważniej, sprawniej podejmujemy decyzje i mamy już tego pierwsze efekty, które docenia również rynek. Dziękuję wszystkim za zaufanie, a przede wszystkim pracownikom Grupy Polsat Plus, dzięki którym takie efekty są możliwe. To, co osiągnęliśmy przez ostatnich kilka miesięcy, jest fantastyczne i możliwe tylko przy pełnym zaangażowaniu, przekonaniu i wzajemnym zaufaniu - powiedział Piotr Żak tuż po ogłoszeniu decyzji.
Od wielu miesięcy głośno jest o napięciach w rodzinie Zygmunta Solorza. Synowie biznesmena, Tobias i Piotr, pozostają w konflikcie z jego obecną żoną, Justyną Kulką. W ich ocenie to właśnie ona odegrała kluczową rolę w pogorszeniu rodzinnych relacji i miała przyczynić się do narastających nieporozumień. Spór, który początkowo toczył się głównie za zamkniętymi drzwiami, z czasem stał się przedmiotem publicznej dyskusji i zainteresowania mediów.
W jednym z wywiadów Piotr Żak podkreślił, że nie ma żalu do ojca o to, że chce go wydziedziczyć. - Nie mam do niego żadnego żalu, po prostu się o niego martwię. Chciałbym, żeby był z nami i miał swobodę w tym, co robi i z kim rozmawia. To kompletna bzdura, że to jest konflikt między dziećmi a ojcem. I wie to każdy, kto choć trochę zna mojego tatę. To konflikt pomiędzy ludźmi, którzy chcą go wykorzystać i tymi, którzy chcą go chronić - tłumaczył Wirtualnym Mediom.
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"