Ministerstwo Zdrowia przygląda się fundacji Dody. Wiadomo, o co poszło

Doda znalazła się pod lupą Ministerstwa Zdrowia. Resort ma przyjrzeć się działalności fundacji piosenkarki.
Doda
Fot. KAPiF

Przypomnijmy, że 27 lipca Doda usłyszała zarzuty w związku z toczącym się w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ postępowaniem przygotowawczym. Sprawa dotyczy promowania przez artystkę "żelków na Hashimoto". Choć piosenkarka zdążyła już odnieść się do kontrowersji, teraz w mediach głośno zrobiło się na temat innej sprawy. Ministerstwo Zdrowia zaczęło przyglądać się fundacji "Bumerang", którą Doda założyła jeszcze w 2017 roku. 

Zobacz wideo Michał Wiśniewski uniewinniony. Pierwszy komentarz po wyroku

Fundacja Dody pod lupą Ministerstwa Zdrowia. Poszło o zaległe sprawozdania

"Ruszam z fundacją, która będzie niosła prawną pomoc kobietom, na których mszczą się ich partnerzy. Kobietom, które nie mają pieniędzy, ani układów, takich jak oni" - opisywała w 2018 roku wspominaną fundację Doda. Jak się teraz okazuje, w rejestrach wciąż jest ona aktywna, a piosenkarka jest wpisana jako jej prezes. W radzie nadal mają zasiadać za to m.in. były mąż artystki Emil Stępień oraz jej ojciec Paweł Rabczewski. Ministerstwo Zdrowia powiadomiło niedawno przy tym, że przez dziewięć lat działalności, fundacja nie złożyła ani jednego rocznego sprawozdania. 

"Mimo ciążącego obowiązku sprawozdawczego Fundacja Bumerang z siedzibą w Ciechanowie nie przekazała Ministrowi Zdrowia sprawozdań z działalności za lata 2017 - 2024. (...) Ministerstwo Zdrowia skierowało do fundacji pismo w sprawie przekazania zaległych sprawozdań (...). W przypadku niezłożenia przez fundację sprawozdań będą podejmowane dalsze czynności wobec niej, celem wyegzekwowania obowiązku sprawozdawczego" - poinformował resort w wiadomości do redakcji "Faktu". Wiadomo już, do kiedy fundacja powinna złożyć zaległe dokumenty.

Fundacja Dody ma czas do końca roku. "Ministrowi przysługuje prawo wystąpienia do sądu"

"Termin na złożenie sprawozdania za 2025 r. mija 31 grudnia 2026 r." - przekazał dalej resort zdrowia. Choć przepisy mają "nie przewidywać wprost sankcji za niewywiązanie się z tego obowiązku", sprawa może ostatecznie trafić do dalszego postępowania sądowego. "Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu albo dalszego uporczywego działania zarządu fundacji sprzecznego z prawem, statutem lub celem fundacji, ministrowi przysługuje prawo wystąpienia do sądu z wnioskiem o zawieszenie zarządu fundacji i wyznaczenie zarządcy przymusowego (art. 14 ust. 2 ustawy)" - wyjaśniło na koniec ministerstwo.

Więcej o: