Natalia Niemen była gościnią najnowszego odcinka podcastu "Galaktyka Plotek". W szczerej rozmowie z Marcinem Wolniakiem wokalistka powróciła do jednego z najbardziej przełomowych momentów w swoim życiu - czasu, gdy świadomie spowolniła rozwój kariery muzycznej, stawiając na rodzinę.
Córka Czesława Niemena otwarcie przyznała, że decyzje sprzed lat miały realny wpływ na jej zawodową drogę. Zapytana o to, czy te odbiły się na tempie jej kariery i wykorzystaniu artystycznego potencjału, odpowiedziała wprost. - Miało [wpływ na rozwód kariery - przyp. red], ale to była moja odpowiedzialność i moja decyzja, bo ja naprawdę święcie wierzyłam, że droga, którą idę, jest dobra - zdradziła. Jak dalej tłumaczyła Niemen, był to czas intensywnego zaangażowania religijnego i życia wspólnotowego, które - choć szczere - automatycznie ograniczyło jej obecność w świecie artystycznym. - Siłą rzeczy z automatu odcięłam się od możliwości realizowania swojego talentu muzycznego - mówiła.
Niemen podkreśliła jednak, że kluczowym priorytetem zawsze była dla niej rodzina. Jako młoda żona i mama świadomie skupiła się na domu i wychowywaniu dzieci. - Potem, kiedy pojawiły się dzieci, absolutnie nie brałam pod uwagę, że ja mogłabym teraz jakieś płyty robić. Nie, chłopcy są najważniejsi - wyznała, dodając, że różnica wieku między synami wynosiła zaledwie 20 miesięcy. - Ja byłam zawsze taką mamcią kurą domową i mi to bardzo odpowiadało - wyjawiła.
Z perspektywy czasu Niemen widzi w swoich zawodowych wyborach także element rezygnacji z siebie. - Dzisiaj mam różne wnioski, że dużo w tym było takiego matko-polkowego rezygnowania z siebie - przyznała szczerze. Jednocześnie nie ma wątpliwości, że zyskała coś bezcennego. - Mam satysfakcję, że pomimo tych licznych błędów macierzyńskich zbudowałam więź z dziećmi. Więź z dzieciakami jest najważniejsza - zaznaczyła, dodając, że umiejętność przyznania się do błędów i przeproszenia dzieci bardzo zbliża rodzinę.
W rozmowie nie zabrakło także refleksji nad tym, co mogło potoczyć się inaczej. - De facto można tak powiedzieć, że gdybym nie wskoczyła w te klimaty [rodzinne - przyp. red.], to pewnie już dawno bym coś zrobiła muzycznego swojego - przyznała. Jednocześnie podkreśliła, że nie wstydzi się własnej drogi i projektów, które wtedy realizowała, w tym działalności z zespołem New Life'm. Niemen dodała, że tamten czas okazał się potrzebny. Jak sama stwierdziła, owocem tych doświadczeń jest dojrzałość i - jak zapowiada - "świetna sztuka", która dopiero przed nią.
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"
Anna Wendzikowska zawstydziła Leonardo DiCaprio. "Zmieszał się"
Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Jedno ją martwi. "Mam wyrzuty sumienia"
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Wybrali "najseksowniejszego mężczyznę na świecie", a ja widzę duży problem i stawiam niewygodne pytania
Radosław Krzyżowski od 27 lat jest mężem znanej aktorki. Jej twarz kojarzą miliony widzów