Tylko u nas

Kupicha zaśpiewa na weselu? Stawka może szarpnąć młodych po kieszeni. "Bierzemy więcej..."

Piotr Kupicha nie owijał w bawełnę, gdy zapytano go o stawki za występy na weselach. W rozmowie z Plotkiem zabrał głos.
Piotr Kupicha
Fot. Plotek exclusive

Piotr Kupicha był jednym z prowadzących podczas "Sylwestra z Dwójką" w Katowicach. Popularny muzyk udzielił za kulisami imprezy wywiadu Plotkowi. Jednym z tematów, który poruszył nasz redaktor Marcin Wolniak były występy zespołu Feel na weselach. Lider grupy ma na ten temat jasne zdanie.

Zobacz wideo Kupicha zaśpiewa na weselu? Stawka może nieźle szarpnąć po kieszeni. "Bierzemy więcej..."

Piotr Kupicha stawia sprawę jasno. Takie nastawienie do występów na weselach ma zespół Feel

- To jest podchwytliwe pytanie (...). Wydaje mi się na weselu raz u Lukasa Podolskiego zagraliśmy. Właściwie to nie było takie "wesele wesele" tylko... To straszny wypas tam był. (...) To była impreza weselna, ale ona bardziej przypominała festiwal niż wesele - zaczął Kupicha, zapytany o możliwość pojawienia się zespołu Feel na wspominanej imprezie.  - Ta stawka wtedy był dwukrotna czy trzykrotna normalnej stawki... - dodał wokalista. Jak się okazało, podstawowa stawka grupy zaczyna się na 40 tys. złotych.

- My bierzemy więcej w sezonie, ale też organizatorzy dostają naprawdę bardzo wysoką jakość. Inflacja, ceny poszły w górę. Wysyłamy trzy samochody. To jest kupa sprzętu, to jest ekipa, którą trzeba zakwaterować, która musi przygotować całe wydarzenie - wytłumaczył nam dalej Kupicha. Choć zespołowi Feel zdarzyło się pojawić na weselu Podolskiego, zespół ma unikać tego rodzaju występów. - Myślę dlatego m.in. Feel jest (...) zespołem, który jest chętnie zapraszany na imprezy, na dni miasta. Na wesela nie. Na wesela odmawiamy - podsumował muzyk. Co ciekawe, wyznał na koniec, że wyjątek mogliby zrobić przy okazji wesela np. Roberta Lewandowskiego

Piotr Kupicha wypowiedział się o reklamie piwa z udziałem Tomasza Karolaka. Nie widzi w niej problemu

W tym samym wywiadzie Kupicha został też zapytany o niedawne kontrowersje wokół reklamy piwa, w której Tomasz Karolak wystąpił przebrany za św. Mikołaja. Wokalista skomentował, że sam również zgodziłby się wziąć udział w takim przedsięwzięciu. - Ja bym się zgodził. Ja w ogóle bardzo lubię Tomka Karolaka. (...) Widziałem wypowiedzi niektórych ludzi, którzy bardzo negują tę reklamę. To jest skrajność znowu. (...) To jest skierowane do osób pełnoletnich, ta reklama. Ma emisję w godzinach odpowiednich. I tutaj mam wrażenie, że to jest kolejna taka aferka - powiedział nam Kupicha. Więcej przeczytacie o tym w artykule: "Piotr Kupicha wprost o kontrowersyjnej reklamie z Karolakiem. 'Mnie nawet bawi'".

Więcej o: