Świąteczna kampania piwa z udziałem Tomasza Karolaka wzbudziła w mediach burzliwą dyskusję. Sprawą zainteresowała się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. "Nie ma zgody KRRiT na obrazę wartości, zaś dobro społeczne podlega ochronie. Niewątpliwie pokazanie postaci św. Mikołaja w negatywnym kontekście narusza przytoczoną ustawową normę. Jest to epatowanie brakiem szacunku, dobrego wychowania, ale i zakłócanie atmosfery świąt" - tłumaczyła dr Agnieszka Glapiak, przewodnicząca KRRiT. Telewizja Polska na prośbę KRRiT zdecydowała się zdjąć reklamę z anteny. Gdy jedni uznają ją za szkodliwą, inni nie widzą w niej niczego złego. O opinię na ten temat poprosiliśmy Piotra Kupichę. Muzyk nie przebierał w słowach.
W rozmowie z Marcinem Wolniakiem Kupicha przyznał, że gdyby otrzymał propozycję wystąpienia w podobnej reklamie, zgodziłby się bez wahania. - Ja bym się zgodził. Ja w ogóle bardzo lubię Tomka Karolaka. (...) Widziałem wypowiedzi niektórych ludzi, którzy bardzo negują tę reklamę. To jest skrajność znowu. Tomek jest świetnym aktorem, świetnym człowiekiem, świetnie zagrał tę reklamę. I zdaję sobie z tego sprawę, że są osoby, które sięgnęły dna przez alkohol, czy ich rodziny sięgnęły dna przez ojca, matkę, alkoholika. Natomiast tu mówimy o pewnego rodzaju skrajności. To jest skierowane do osób pełnoletnich, ta reklama. Ma emisję w godzinach odpowiednich. I tutaj mam wrażenie, że to jest kolejna taka aferka - mówił.
Piosenkarz zwrócił uwagę, że na razie nie ma żadnego zakazu, który zabraniałby puszczania tego typu reklam po konkretnej godzinie. - Ja to odbieram jak myślę większość społeczeństwa. Jest wiele osób, które sięgnęły tego alkoholowego dna. Super, że się podniosły. No i też niektórzy właśnie teraz naprawdę ostro się wypowiadają, ale nie popadajmy w skrajności. Mnie nawet ta reklama po prostu zwyczajnie bawi - podsumował.
W rozmowie z Plotkiem Ilona Felicjańska jasno dała do zrozumienia, że jest przeciwna reklamowaniu jakichkolwiek wysokoprocentowych trunków. - Reklamowanie? Pokazuje według mnie zupełny brak odpowiedzialności bądź wiedzy na ten temat. Jeśli natomiast wyznacznikiem są pieniądze? To dla mnie branie udziału w tragediach wielu rodzin, a w tym i dzieci - grzmiała. Jak wiadomo, była modelka sama zmagała się kiedyś z chorobą alkoholową. Teraz przestrzega innych. - Nie ma dozwolonej nieszkodliwej dawki alkoholu. Alkohol to trucizna. Powolny morderca. Doświadczyłam tego na sobie, dlatego to ważny dla mnie temat - dodała.
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Patricia Kazadi zachwyciła kreacjami na imprezie "Bridgertonów". Kolia za krocie!
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Kurzajewski na antenie nagle podzielił się prywatą. Chodzi o willę, którą kupił z Cichopek
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
CCC czyści magazyny na wiosnę. Skórzane buty Lasocki i Rieker teraz za ułamek ceny