Tomasz Karolak wystąpił niedawno w świątecznej kampanii piwa. Reklama wywołała sporą burzę w sieci, a zareagować w jej sprawie postanowiła m.in. Magdalena Biejat, która złożyła wniosek do KRRiT o zakaz emisji. "Nie ma zgody KRRiT na obrazę wartości, zaś dobro społeczne podlega ochronie" - przekazała później dr Agnieszka Glapiak - przewodnicząca KRRiT, zgadzając się z polityczką. Okazuje się, że kolega po fachu postanowił pozwać w tej sprawie Karolaka.
"Pozwałem Tomasza Karolaka i producenta piwa Łomża. Nie wiem jak wy, ale ja, jako ojciec trójki małych dzieci, nie życzę sobie, aby oglądały one w sieci czy telewizji reklamy z Mikołajem, który pije piwo i zachęca do jego kupowania" - poinformował 30 grudnia Adrian Kłos, aktor znany m.in. z "Pitbulla" i "Bad Boy'a". "Ta reklama to bezpośrednia próba dotarcia do najmłodszych odbiorców. (...) Zawiadomiłem prokuraturę, ponieważ prawo zakazuje kierowania reklamy piwa do małoletnich" - dodał w poście.
Kłos zwrócił się w dalszej części wpisu bezpośrednio do Karolaka. "Panie Karolak, jako osoba publiczna i ojciec, ponosi pan szczególną odpowiedzialność za wzorce, jakie sprzedaje pan cudzym dzieciom. (...) Tak po ludzku, nie wstyd panu przed swoimi dziećmi? (...) Nasze dzieci to nie towar, a Mikołaj nie powinien śmierdzieć i kojarzyć się z piwem" - dopisał aktor.
Głos w sprawie zabrała także firma, która odpowiada za produkcję reklamowanego piwa. "Spot reklamowy pozytywnie przeszedł standardowy proces kolaudacji w stacjach TV przed dopuszczeniem do emisji, nie budząc zastrzeżeń natury etycznej lub prawnej" - poinformował portal wirtualnemedia.pl producent piwa. Firma podkreśliła dalej, że reklama była skierowana do pełnoletnich odbiorców, a "intencją marki nie było i nie jest promowanie się poprzez wywoływanie kontrowersji".
"Kampania z udziałem Tomasza Karolaka została przygotowana z myślą o pełnoletnich odbiorcach, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Telewizyjne spoty były emitowane wyłącznie w paśmie wieczornym, nieprzeznaczonym dla widzów małoletnich" - dopisano w oświadczeniu. Producent bierze przy tym sobie do serca reakcje widzów. "Szanujemy odczucia i opinie każdego odbiorcy. Naszą intencją nie było wywołanie dyskomfortu lub innych negatywnych uczuć u części odbiorców reklamy. Każda taka reakcja jest dla nas ważnym sygnałem i traktujemy ją z należytą uwagą" - podsumowała firma.
Daniel Martyniuk wystosował publiczne przeprosiny. "Jest ze mną źle"
Żona Stuhra przekazała wieści o stanie zdrowia. "Czekam, aż będzie można wdrożyć leczenie"
Kazen o powodach zwolnienia Woźniak-Starak z "Dzień dobry TVN". "Nie mieściła się w tych ramach"
Beata Kozidrak mieszka w spektakularnej, 320-metrowej willi. "Otaczam się złotem"
Aleksandra Kwaśniewska otwarcie rozmawiała o religii w domu. Wspomina, co usłyszała od ojca
Halejcio w koronkach, Karczmarczyk z pluszakiem. Czerwik ocenił gwiazdy na premierze serialu Dody
Ekspertka oceniła przygotowanie Nawrockiej do wywiadu. Wie, gdzie popełniono błąd
Karpiel-Bułecka ostro o Zakopanem. Wspomniał o "architektonicznym syfie"
Woźniak-Starak napisała do Krupińskiej po jej dołączeniu do "Mam talent!". Nie do wiary, co jej doradziła