Natasza Urbańska od lat zaskakuje swoją odwagą w podejmowaniu nowych wyzwań. Po kolejnych muzycznych projektach przyszła pora na jurorski fotel w "The Voice Kids". Zagościliśmy podczas niedawnego koncertu artystki "Ostatni raz" oraz porozmawialiśmy z gwiazdą o jej wrażeniach z tego wyjątkowego wieczoru, a także o życiu rodzinnym i planach na przyszłość. Czy córka wokalistki pójdzie w jej ślady? Czy artystka nadal marzy o Eurowizji?
To był dla mnie ważny koncert, ponieważ prezentowałam swój autorski materiał, a nieczęsto mam okazję go wykonywać. Pracujemy nad tym, aby to się zmieniło. Jestem teraz w momencie w życiu, w którym nabieram coraz większej odwagi, by grać własną muzykę i robić rzeczy, na których mi zależy. Ten koncert był szczególny także ze względu na obecność wielu przyjaciół z branży, którzy przecież mogli inaczej spędzić niedzielny wieczór. Ten wieczór uświetnili także moi muzyczni goście - Kamil Bednarek i Marcin Maciejczak, którzy bez wahania przyjęli moje zaproszenie. Dziękuję, chłopaki!
Pierwszy moment, kiedy widzisz pełną salę, zatyka dech w piersiach, dopiero wtedy czujesz lekkie zdenerwowanie, adrenalinę aż w końcu z każdą kolejną piosenką pojawiał się luz. Otrzymałam od publiczności niesamowitą energię i szczere emocje - to ogromna motywacja, by koncertować jeszcze częściej! Najbardziej wzruszające momenty nastąpiły po występie, gdy mogłam spotkać się z fanami. Dostałam prezenty, masę uśmiechów i okazało się, że każdy ma ze mną związane jakieś wspomnienie. Ten przepływ energii jest nie do opisania.
Przyjęłam tę propozycję z ogromną radością i bez zawahania! Jestem bardzo wdzięczna Rinke [Rooyens - przyp. red.] oraz reżyserowi programu, Michałowi Majakowi, że uwierzyli we mnie i mój trenerski potencjał (śmiech). Oczywiście, praca przy programie jest bardzo angażująca, co oznacza, że muszę rezygnować z niektórych aktywności, takich jak teatr czy koncerty. Staram się jednak to wszystko pogodzić.
Jasne. Wielokrotnie powtarzam, jak ważna jest rola rodzica nie tylko podczas trwania programu, ale podczas drogi do marzeń, jakim jest śpiewanie, a co za tym idzie... show-biznes. Jeśli dziecko tak bardzo marzy o scenie, to należy je wspierać, nie mówić, że jest za wcześnie. Być tarczą dla złych ludzi, którzy się czają na każdym kroku i dla zbyt pochopnych wyborów. Oczywiście, zanim dojdziemy do pewnego poziomu, musimy się potknąć parę razy, zawieźć na ludziach i usłyszeć milion razy "nie". To hartuje ducha, buduje pancerz na lata. Najważniejsze wierzyć w siebie, rozwijać swoje pasje i nie myśleć o wygranej. Tylko cieszyć się chwilą!
Już się nią stała! Występuje na scenie, gra w "Metrze", a obecnie uczy się w klasie muzycznej. Myślę, że to było nieuniknione (śmiech). Oczywiście, że ma trudniej. Więcej od niej wymagamy i nazwisko też nie pomaga, bo często oceniana jest przez pryzmat swoich rodziców. Kalina dzielnie walczy o siebie, ciężko pracuje i bierze udział w castingach. Zna branżę na razie w teorii, ale widzi, jak ciężko trzeba pracować nad sobą każdego dnia, by dawać ludziom występy na najwyższym poziomie.
Jesteśmy już tyle lat oboje w branży, że nie wpływa to na nas w najmniejszym stopniu. Myślę, że jesteśmy oboje ulepieni z tej samej gliny i rozumiemy pewne mechanizmy. Tak działa show-biznes. Jesteśmy długoletnim małżeństwem, nie generujemy skandali, więc prasa musi coś wygenerować (śmiech).
Myślę, że za mało poważnie traktujemy ten konkurs. Wysyłamy artystę reprezentującego kraj, czyli nie jest to konkurs domu kultury, tylko poważny na skalę Europy plebiscyt. Myślę, że przez ostatnie lata artyści wysyłani ma konkurs Eurowizji, nie byli gotowi na tę scenę, nie mieli doświadczenia. Nie ma też wielkich budżetów, innowacji, scenografii, spójnej koncepcji. To już dawno nie jest konkurs "tylko o piosence", to konkurs o marzeniach o wielkiej scenie. Bardzo poważnie traktuję to wydarzenie i jest ono nadal w obrębie moich marzeń.
Justyna to talent i klasa oraz ogromne doświadczenie na scenie. Jest też konsekwentna w swoim wizerunku i wyjątkowa w skali głosu. Wierzę, że zrobi duże wrażenie na Europie, będę trzymać kciuki!
Wkrótce ukaże się mój nowy singiel! Planuję też kolejne koncerty. Pracuję nad własnym musicalem oraz projektem muzycznym, o którym jeszcze nie mogę mówić. No i cały czas marzę o Eurowizji... (śmiech).
Została zamordowana. Dwa tygodnie wcześniej ujawniła szokujące oskarżenia wobec męża
Mensah wygadała się o trudnej przeszłości Brzoski. "Gdy zapytałam..."
Pola Wiśniewska otworzyła się na temat rozstania. "Do samego końca chodziłam za moim mężem"
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
"Za mniejsze rzeczy wybuchały rewolucje". Śpiewak nie przebierał w słowach, mówiąc o akcjach aktywistów
Psycholog przyjrzał się zachowaniu Wiśniewskiego w "Jestem jaki jestem". Muzyk mu się odgryzł
Browary, apartamenty i miliony w obligacjach. Tak żyją politycy skupieni wokół Morawieckiego
Jest odpowiedź lekarza, który wykonał lifting Julii von Stein. Podjął kroki prawne
Książulo zszokowany tym, jak rosną ziemniaki. Nie dowierzał w to, co widzi. Internauci nie mają litości