Gdy na początku sierpnia Joanna Liszowska pojawiła się na konferencji serialu Polsatu "Przyjaciółki" zauważyliśmy, że przybyło jej troszkę ciała. Faktycznie, aktorka przytyła o cały rozmiar, przez co sprawiła sporo kłopotu kostiumolożkom serialu - dowiedział się Plotek.pl.
Pilotażowe odcinki były nagrywane z końcem kwietnia. Wtedy też zrobiono wszystkie przymiarki. Po tym Joanna Liszowska poleciała do męża do Szwecji. Gdy na początku lipca wróciła na plan serialu, kostiumolożki bardzo się zdziwiły, bo na aktorkę nic nie pasowało. Przytyła o rozmiar - powiedziało nam nasze źródło.
W takim razie co teraz? Liszowska musi schudnąć?
Nie może ani się odchudzać, ani przytyć. Nie wszystkie odcinki są kręcone chronologicznie, więc, aby nie wprowadzać więcej zamętu, Joanna Liszowska ma wyglądać tak samo - dodało nasze źródło.
Tak Joanna Liszowska wyglądała w kwietniu, kiedy kręcono pierwsze odcinki:
A tak w lipcu:
Oraz w sierpniu na konferencji ramówkowej Polsatu:
Alfa
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Menedżer Sławy Przybylskiej grzmi na TVP. "Apelujemy o przemyślenie tej decyzji!"
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano