Gdy na początku sierpnia Joanna Liszowska pojawiła się na konferencji serialu Polsatu "Przyjaciółki" zauważyliśmy, że przybyło jej troszkę ciała. Faktycznie, aktorka przytyła o cały rozmiar, przez co sprawiła sporo kłopotu kostiumolożkom serialu - dowiedział się Plotek.pl.
Pilotażowe odcinki były nagrywane z końcem kwietnia. Wtedy też zrobiono wszystkie przymiarki. Po tym Joanna Liszowska poleciała do męża do Szwecji. Gdy na początku lipca wróciła na plan serialu, kostiumolożki bardzo się zdziwiły, bo na aktorkę nic nie pasowało. Przytyła o rozmiar - powiedziało nam nasze źródło.
W takim razie co teraz? Liszowska musi schudnąć?
Nie może ani się odchudzać, ani przytyć. Nie wszystkie odcinki są kręcone chronologicznie, więc, aby nie wprowadzać więcej zamętu, Joanna Liszowska ma wyglądać tak samo - dodało nasze źródło.
Tak Joanna Liszowska wyglądała w kwietniu, kiedy kręcono pierwsze odcinki:
A tak w lipcu:
Oraz w sierpniu na konferencji ramówkowej Polsatu:
Alfa
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
Matylda Damięcka z celną noworoczną grafiką. To samo myśli dziś wielu z nas
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Blanka spotkała Stinga. Tego się po nim nie spodziewała. "Przysięgam, szok!"
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Zaskakujące zachowanie Edyty Górniak podczas sylwestra. To działo się za kulisami