Alicja Bachleda-Curuś od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozkręca karierę i układa swoje życie osobiste. Polka w 2008 na planie filmu "Ondine" poznała Colina Farrella. Szybko wyszło na jaw, że połączyło ich gorące uczucie, którego owocem jest syn pary, Henry Tadeusz. Chłopiec przyszedł na świat w 2009 roku, ale relacja aktorki z hollywoodzkim aktorem nie przetrwała czasu. Wiadomo jednak, że ze względu na syna nie zerwali kontaktu. Bachleda-Curuś chroniła prywatność dziecka i przez lata go nie pokazywała. Henry Tadeusz coraz częściej wzbudza zainteresowanie mediów, zwłaszcza od czasu głośnego pojawienia się na gali Oscarów. Nastolatek dorasta pomiędzy dwiema kulturami i dwoma językami, co wpływa również na jego codzienne życie. Alicja Bachleda-Curuś opowiedziała nie tylko o językowych wyzwaniach syna, ale także o jego relacji z Polską i rodziną mieszkającą nad Wisłą.
Alicja Bachleda-Curuś razem z synem na co dzień mieszkają w Los Angeles. Fani aktorki zastanawiali się, czy Henry Tadeusz ma już sprecyzowane plany, co do przyszłości. Okazuje się, że będzie chciał pójść w ślady znanych rodziców, w końcu wywodzi się z aktorskiej rodziny. - On w tej chwili widzi naszą drobną niechęć, żeby był aktorem... Bo to się wiąże z popularnością, że trzeba wyjść przed szereg, zaprezentować się i być gotowym na krytykę. (...) Ma dobry ogląd tego i w tej chwili, na nieszczęście, przejawia dryg aktorski. Jest naprawdę utalentowany. (...) - mówiła aktorka w podcaście w "Nie Mam Pytań" w Radiu Zet. Nie jest tajemnica, że pierwszym językiem chłopca jest angielski. Bachleda-Curuś nie kryła, że jej marzeniem było, by syn mówił również w jej ojczystym języku, ale nie idzie mu to tak sprawnie. W pewnym momencie musiała jednak zrezygnować z osobistych ambicji.
Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis
- wyjaśniła aktorka, cytowana przez tygodnik "Życie na gorąco".
Przy okazji aktorka ujawniła, że Henry Tadeusz regularnie przylatuje do Polski, gdzie ma dziadków. Nastolatek ma wtedy możliwość podszlifowania języka polskiego. Już w Stanach przygotowuje sobie przydatne zwroty, których uczy się na pamięć. - Przygotowuje sobie całe wypowiedzi, jak ma jechać do dziadków, strasznie go to cieszy - dodała Bachleda-Curuś. Więcej zdjęć aktorki i jej nastoletniego syna znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Szapołowska psioczy na NFZ. To usłyszała w szpitalu. "Skandaliczne"
Była uważana za "najpiękniejszą gwiazdę polskiego kina". Aż trudno uwierzyć, gdzie pracowała przez lata
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Tak wyglądały jego związki sprzed coming outu. "To było okropne, że kłamałem"
Mąż Klaudii Halejcio trafił do szpitala. Ma poważne problemy. "Coś, co kojarzyłem z ludźmi dużo starszymi"
Żegnajcie pasemka i balejaże - to to odświeżenie fryzury podbija teraz salony
Koniec ery kopert na weselach celebrytów? Ekspertka wskazuje nowy trend
Krupińska pokazała zdjęcia sprzed 23 lat. Pisze o "błędach młodości"
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice