Nergal ostro rozprawia się z Dodą w swojej książce: Na początku widziałem słodką i wspaniałą kobietę, ale z czasem...

Co mówi o swojej byłej partnerce w książce "Spowiedź heretyka. Sacrum. Profanum".
Nergal. Nergal. fot. KAPIF

Zbyt wiele od niego oczekiwała

Spekulacji o rozpadzie ich związku było mnóstwo. W końcu, w wywiadzie-rzece, Adam Darski wyjaśnia, dlaczego nie jest już z Dodą. Okazało się, że to nie on ją rzucił, ale to podobno ona nie wytrzymała jego kaprysów i słabszych dni. Doda myślała ponoć, że jak na scenie - tak w życiu, Nergal jest samcem alfa:

Oczekiwała, że będę nim zawsze, chory czy zdrowy, słońce czy deszcz. Jak z komiksu [...]. Zabrałem Dorotę na randkę za granicę, polecieliśmy do Pragi. Przeziębiłem się. Bywa. Nic wielkiego, jedynie gorączka i katar. Ze strony Dody nie było jednak zmiłuj się. Była wkurzona, że mamy trzy dni wolnego, a ja jestem niedysponowany - wspomina Adam.

Nergal i DodaAG

Nergal Nergal fot. Agencja Gazeta

Choroba

Choroba nie była przyczyną rozpadu ich związku, ale go przyśpieszyła.

Gdy człowiek jest zakochany, pewne sygnały ignoruje albo spycha do podświadomości. W szpitalu te wszystkie myśli wypełzły mi z głowy. Zacząłem się zastanawiać, co mnie naprawdę łączy z moją partnerką. Widziałem niestety więcej dysonansów niż harmonijnych nut.

.AG

Nergal. Nergal. KAPIF

Zaangażował się

Nergal zakochał się w Dodzie i dla niej chciał się zmienić. Co ta dziewczyna w sobie ma?

Bardzo mi na niej zależało, może nawet za bardzo. Zaangażowałem się tak mocno, że na wstępie poddałem zbyt wielkie terytorium [...]. Nigdy wcześniej, w żadnej relacji z kobietą, nie byłem tak tolerancyjny, elastyczny i ugodowy. Mimo to coraz wyraźniej czułem, że nasza kompatybilność szwankuje.

Teraz uważa, że to jedynie zauroczenie i nie patrzy już przez różowe (słownictwo zaczerpnięte ze związku z Dodą?) okulary:

To było zauroczenie. Wszystko pięknie rozkwitało na samym początku. Chcieliśmy być ze sobą bez względu na wszystkie przeszkody. Nie patrzyliśmy na to, co nas dzieliło... Ale różowe okulary w pewnym momencie zaczęły mi spadać z nosa [...]. Przez pół roku mieszkaliśmy jak małżeństwo. W tym czasie dwa razy pakowałem się i wyprowadzałem od niej...
Nergal. Nergal. Kapif

"Ona nie toleruje słabości"

Nergal dla Dody przeprowadził się z Gdańska do Warszawy. Ale brakowało mu przyjaciół, dlatego cały czas do nich dzwonił:

Dla niej to był oznaka słabości, że w sytuacjach kryzysowych szukam pomocy czy wsparcia, dzwoniąc do przyjaciela.

W stolicy czuł się samotny, a sama Doda nie wydawała się odpowiednią partnerką do rozmów:

W Warszawie nie miałem z kim rozmawiać, tym bardziej że racjonalny dialog z Dorotą był prawie zawsze niemożliwy.

Oj, te słowa chyba mogą Dodę zdenerwować...

 

NergalNergal

 

I te chyba też:

Bo na początku widziałem słodką i wspaniałą kobietę. Dopiero z czasem zaczęło do mnie docierać, że w naszej relacji brakuje intelektualnego pomostu, połączenia zwojów. Ten związek był mezaliansem.
Nergal Nergal Namonciaku

Doda to despotka?!

Adam czuł się osaczony, Doda zabierała mu całą życiową przestrzeń:

Całe życie byłem niezależny. Miałem swoje mieszkanie, swój samochód, pracę, pasję... Ceniłem tę swobodę i przestrzeń. Nagle wszystko się zmieniło. Byłem gościem w cudzym domu. Wydzielono mi szafę i szczoteczkę do zębów, ale na tym się moje miejsce kończyło. Byłem przytłoczony. Z każdej ściany patrzyła na mnie Doda: figurka Doroty, zdjęcie Doroty, obraz Doroty... Czułem się jak w muzeum. Było coraz ciaśniej.

Ten związek nie miał sensu, różowa blondyneczka okazywała się silniejsza niż tętniący testosteronem blackmetalowiec:

Kiedyś padło hasło "paintball". Mieliśmy się bawić ze znajomymi. Zaproponowałem: "Zróbmy drużynę, będzie fun!". Zgodziła się, ale pod warunkiem, że będziemy w przeciwnych zespołach. Zapytałem: "Dlaczego?". Odpowiedziała: "Bo chcę ci dopierdolić!".

 

NergalAgencja Gazeta

 

Nergal dał w tym związku za dużo siebie, nie potrafił jednak przestać:

W pewnym momencie miałem wrażenie, że stoję pod murem, w który walę głową. Był nie do przebicia. Nie wiedziałem, co robić. Ale tkwiłem w tym, bo byłem zakochany po uszy i szczery.
Nergal i Doda. Nergal i Doda. FORUM/Michal Tulinski

Królowa Śniegu

Okazało się, że ten silny mężczyzna potrzebował wsparcia i zrozumienia w czasie choroby. Dorota była niezłomna, nie odpuszczała, a on nie chciał robić szopki ze swojego stanu zdrowia. Była przy nim, ale jakby nieobecna:

Potrafiła siedzieć ze mną nawet po dwanaście godzin. Była przy mnie tylko fizycznie, czułem spory deficyt empatii i zrozumienia.

 

nergal, the voice of polandKAPiF

 

Mimo tylu gorzkich słów, Adam liczy na rehabilitację w oczach Doroty:

Ja NAPRAWDĘ nie mam do niej pretensji.

Próbował z nią rozmawiać, że nie musi siedzieć przy nim po dwanaście godzin, potrzebował odpoczynku:

Zebrałem się w sobie, wyrzuciłem z siebie żale, powiedziałem: "Kochanie, nie musisz ze mną siedzieć dwunastu godzin, wystarczy, jak będziesz godzinę, ale poświęcisz ten czas dla mnie, rozmawiaj ze mną". A ona siedziała i szukała w sieci nowych butów na galę...

Nergal z Dodą.KAPiF

 

Gdy zerwali, dostał zdjęcie na którym płonęły jego rzeczy:

Zareagowała jak zwykle, bardzo emocjonalnie. Nie byłem zdziwiony - wyznał z pełną powagą.

No cóż, związki kończą się różnie. Spalenie rzeczy mogło wydawać się histerycznym ukazaniem złości, ale jak wiemy Doda angażuje się we wszystko, co robi, bardzo mocno. Jesteśmy ciekawi jak zareaguje po przeczytaniu "Spowiedzi heretyka".