Joanna Jabłczyńska ujawnia powód, dla którego nie wraca do "Nigdy w życiu". "Powiem to wprost"

Nie milkną echa afery wokół kontynuacji "Nigdy w życiu". Joanna Jabłczyńska na najnowszym nagraniu wyjawiła kulisy rozmów z produkcją i powód, dla którego nie zobaczymy jej w filmie.
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska, Instagram/joannajablczynska

Joanna Jabłczyńska pod koniec sierpnia w rozmowie z mediami wyjawiła, że nie powróci do roli Tosi w kontynuacji "Nigdy w życiu", nad którą trwają właśnie prace. Aktorka nie ukrywała, że ma w związku z tym żal do produkcji, jednak nie zdradzała szczegółów. 28 sierpnia zdecydowała się jednak ujawnić, co się wydarzyło. - Gdyby ktoś wcześniej mi powiedział, że może powstać ekranizacja beze mnie, powiedziałabym krótko: nigdy w życiu. Nie ma drugiej tak lojalnej osoby wobec tej produkcji, która tak często wspomina "Nigdy w życiu" - mówi na nagraniu aktorka.

Zobacz wideo Gorzkie słowa aktorki

Joanna Jabłczyńska o kontynuacji "Nigdy w życiu". Prowadziła rozmowy z produkcją

- Żeby wam nikt kitu nie wciskał, cieszę się, że jestem w takim momencie w swoim życiu, że powiem to wprost, niezależnie, jakie będą konsekwencje - przekazała dalej Jabłczyńska. Z relacji aktorki wynika, że produkcja początkowo miała prowadzić z nią rozmowy o udziale w kontynuacji kultowego filmu. - Mam scenariusz najnowszego filmu na swoim mailu, byłam na spotkaniu z reżyserem, były ze mną wstępnie ustalane terminy nagrań, poznałam mojego potencjalnego partnera do grania w filmie. A następnie otrzymałam telefon, iż podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję, ma swoją kandydatkę na Tośkę - relacjonuje Joanna Jabłczyńska.

- Pewnie część z was podzieli moje zdanie, że tak robić nie można, natomiast jak widać produkcja uznała, że właśnie, że tak - mówi dalej aktorka. Dodaje, że zostaje jej jedynie pięknie pożegnać Tośkę.

Joanna Jabłczyńska jest zasmucona całą sytuacją

Joanna Jabłczyńska w rozmowie z Plotkiem wyjawiła, że jest jej bardzo przykro, iż nie zobaczymy jej w kontynuacji "Nigdy w życiu". - Nie ma drugiej osoby, która by była tak lojalna wobec tej produkcji, która by tyle razy ją wspominała, która by była zapraszana na wszystkie wydarzenia z tym związane - 20-lecie i tak dalej - jak ja. Uważam to po prostu za dużą niesprawiedliwość. Jest to po prostu nie fair. Tym bardziej, że kiedy była nagrywana druga część, "Ja wam pokażę", i ja dowiedziałam się w pierwszych zdaniach rozmowy, że nie będzie tam obsady z pierwszej ekipy, to powiedziałam, że ja dziękuję. Ja niestety tej lojalności się nie doczekałam od nikogo - przekazała aktorka.

Więcej o: