Izabella Krzan ujawnia, ile zapłaciła za najdroższe wakacje. "Wiem, że to przeogromna kwota"

Izabella Krzan w rozmowie z Plotkiem ujawniła, jakie były jej najdroższe wakacje. Można się zdziwić, ile na nie wydała.
Izabella Krzan
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@izabellakrzan

Polacy chętnie spędzają wakacje za granicą. W ostatnich latach największą popularność zyskały kraje azjatyckie - Tajlandia czy Wietnam, a także Dominika czy Tanzania. Nie da się jednak ukryć, że nie są to kierunki tanie. Podobnie jak Bali, na którym kręcono najnowszą edycję "Azja Express". Postanowiliśmy zapytać Izabellę Krzan, prowadzącą format, o to, ile wydała na najdroższe wakacje w życiu. To nam ujawniła prezenterka.

Zobacz wideo Najdroższe wakacje Krzan. Szok, ile wydała

Izabella Krzan o najdroższych wakacjach w życiu. Tyle na nie wydała

Jak ujawniła reporterowi Plotka Izabella Krzan, najwięcej przeznaczyła na wakacje z mamą. - Ja na moją moją mamę wydam wszystkie pieniądze. (...) Ja wiem, że ona mi powie: "ja to mogę mieć jakiś miły hotelik, trzy gwiazdki mi wystarczy, byle by ładny widoczek". Ale ja chcę, żeby moja mama doświadczyła czegoś, na co nigdy kiedyś nie było jej stać, na co sobie nie mogła pozwolić, bo były dzieci, bo były ważniejsze rzeczy i nie było pieniędzy - mówiła prezenterka. 

Zaznaczyła, że z pewnością wydała na wyjazd dziesiątki tysięcy złotych. - Dokładnie ci nie powiem ile. Nie było to ani 100, ani 50 tys., poniżej na pewno tych 50 tys. zł. Było to bardzo dużo. Ja wiem, że to jest przeogromna kwota, ale wyjeżdżam z moją mamą tak raz na dwa lata i zazwyczaj szukam najdalszych kierunków świata. Byłyśmy w Tajlandii razem niedawno. Byłyśmy na Dominikanie. (...) Marzyły jej się Seszele, więc może to będą Seszele kolejny raz - mówiła reporterowi Plotka Krzan. - Mamuśkę trzeba rozpieszczać i na nią nie będę żałować. Ja się tego nie wstydzę, że tak puszczam kasę na moją Bożenę - skwitowała z uśmiechem prezenterka.

Co na temat napiwków sądzi Izabella Krzan? Mówi nam wprost

Niedawno Mateusz Gessler przyznał, że napiwki powinny być obligatoryjne, co wywołało spore emocje w przestrzeni publicznej. O komentarz na ten temat poprosiliśmy Izabellę Krzan. Przyznała, że zawsze zostawia napiwek. - W zależności od tego, czy płacę kartą, czy płacę gotówką. Jeśli mam gotówkę, to zostawiam gotówkę. Teraz są takie możliwości, że albo dają ci kod QR, żeby tam przelać blikiem, albo płacić przelewem. Więc zawsze napiwek daję i jest to zazwyczaj między 15 a 20 proc. - wyjawiła nam gwiazda. 

Więcej o: