Dziennikarka TVP zmagała się z sepsą. "Nie wiedziałam, czy będę mogła chodzić"

Paulina Drażba ujawniła, że zmagała się z sepsą i 20 dni spędziła w szpitalu. W mediach społecznościowych opisała trudną sytuację.
Paulina Drażba
Fot. Instagram/@paulinadrazba

Paulina Drażba na co dzień związana jest z redakcją "Pytania na śniadanie", jest także jedną z prowadzących podcast dla mam. W najnowszym wpisie, który pojawił się na jej Instagramie 23 sierpnia, dziennikarka opisała, z jakimi problemami zdrowotnymi się zmaga. Ujawniła, że zdiagnozowano u niej sepsę i dziś wraca do zdrowia, cały czas poddając się rehabilitacji.

Zobacz wideo Ojciec Dody jest bardzo chory. "Rozmawiamy na tematy lekkie"

Paulina Drażba poważnie zachorowała. 20 dni spędziła w szpitalu

Dziennikarka poinformowała, że czerwiec był dla niej niezwykle trudny, gdyż większość letniego miesiąca spędziła w szpitalu. "Była tu cisza, bo walczyłam o siebie. Czerwiec zawsze był moim ukochanym miesiącem. Pachniał latem, wolnością i planami. W tym roku pachniał inaczej. Przez 20 dni moim światem były szpitalna sala, kroplówki, wenflon, badania i czekanie na kolejne wyniki. Sepsę. Ona walczyła ze mną. Ja z nią" - opisywała w poście. Jak sama podkreśliła, bardzo się obawiała. "Nie będę udawać, że cały czas byłam silna. Bałam się. Byłam bezradna. Nie wiedziałam, kiedy odzyskam swoje życie i czy znowu będę mogła normalnie chodzić. Czy odzyskam… Najbardziej tęskniłam za nimi. Za domem, za Stasiem. Za jego dotykiem, śmiechem i zwyczajną codziennością. Niby nic niezwykłego..." - opisywała w emocjonalnym wpisie.

Dziennikarka zmagała się z sepsą. Dziś poddaje się rehabilitacji 

Drażba ujawniła, że spędzała czas z synem w przyszpitalnym ogrodzie. "Kilka ławek, trochę zieleni i krótkie chwile, podczas których mogłam poczuć się jak dawniej. To było moje miejsce mocy. Nasze miejsce. Pamiętam pierwszy krok bez bólu. Pierwszy spacer. Pierwsze wejście po schodach. Nagle wszystko było pierwsze" - czytamy. Dziennikarka cały czas wraca do zdrowia i skupia się dziś na rehabilitacji. "Nadal rehabilituję kolano po reaktywnym zapaleniu stawu, które pojawiło się po sepsie" - przekazała.

W dalszej części postu zaznaczyła, że nie chce wzbudzić litości, ale wesprzeć tych, którzy są w trudnym momencie życia. "Nie musisz być silna każdego dnia. Możesz się bać. Możesz płakać. Możesz mieć dość. Ważne, żeby następnego dnia spróbować jeszcze raz. Ja próbowałam. Wróciłam. Do niego. Do nas. Do swojego życia" - podsumowała Drażba.

Więcej o: