Bronisław Komorowski narzeka na wysokość swojej emerytury. "Ojczyzna nie rozpieszcza"

Bronisław Komorowski przyznaje, że jego emerytura mu nie wystarcza. Ze względu na ciągłe podwyżki cen, były prezydent musi podejmować się dodatkowych zajęć.
Bronisław Komorowski
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Temat związany z wysokościami emerytur jest w Polsce niezwykle elektryzujący. Najczęściej możemy usłyszeć narzekanie na świadczenie ze strony przedstawicieli show-biznesu, ale najwyraźniej i politycy nie są zadowoleni z tego, co otrzymują co miesiąc na konto. Wśród nich jest Bronisław Komorowski, który od lat podkreśla, że kwota prezydenckiej emerytury jest zbyt niska i musi on dorabiać.

Zobacz wideo Bartosiewicz mogłaby utrzymywać się tylko z emerytury? Ta odpowiedź zaskakuje. "Inni artyści raczej się na to nie decydują"

Bronisław Komorowski narzeka na emeryturę. Co miesiąc inkasuje kilkanaście tysięcy złotych

Byli prezydenci otrzymują świadczenie, którego wysokość stanowi 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego urzędującej głowy państwa. To oznacza, że obecnie Bronisław Komorowski może liczyć na ponad 14 tys. zł brutto miesięcznie - jest to ok. 11,7 tys. zł netto. - Ojczyzna nie rozpieszcza byłych prezydentów, jeżeli chodzi o wysokość emerytury. Trudno się dziwić, że dodatkowo zarabiają - komentował w programie "Sedno Sprawy" na antenie Radia Plus w 2025 roku. Już przed czterema laty Komorowski twierdził, że emerytura nie jest dla niego wystarczająca. - Zakupy? Robię. Teraz robię zakupy i prawie płaczę, i to razem z innymi ludźmi w sklepie. Szokujący jest wzrost cen - wyznał na antenie Radia ZET. 

W rozmowie z "Faktem" Komorowski ocenił, że byli prezydenci "nie są rozpieszczani przez ojczyznę". Co ciekawe, polityk przyznał w tej samej rozmowie, że fundusze mu nie wystarczają i musi dorabiać. - Ja jeżdżę za granicę i często występuję na jakichś konferencjach, zamawiają moją obecność różne fundacje - mówił, dodając, że stara się prowadzić oszczędny tryb życia.

Byli prezydenci narzekają na emerytury. Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa nie są zadowoleni z wysokości świadczenia

Bronisław Komorowski w swojej opinii nie jest jednak osamotniony. Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa również podkreślają, że ich emerytura nie jest wystarczająca. - To nie są kwoty, które - jak ma się dużą rodzinę - mogą wystarczyć, więc oczywiście, że trzeba zarabiać. Ja zarabiam i jakoś muszę sobie dawać radę - komentował Kwaśniewski w rozmowie z Gazeta.pl. Tu przeczytacie więcej: Kwaśniewski ujawnił, ile dostaje jako były prezydent. Mimo tej kwoty nadal musi dorabiać. - Czy jestem zadowolony ze swojej emerytury? Jakbym był, to bym jeździł na grzybki czy rybki, a nadal pracuję, jeżdżąc po świecie - komentował Wałęsa dla portalu o2. Więcej dowiecie się tutaj: Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"

Więcej o: