Książulo odpalił się w sprawie napiwków. Wystarczyło pięć słów

Paweł Paczul i Książulo skomentowali wypowiedź Mateusza Gesslera, który uznał, że napiwki powinny być obowiązkowe. Nie zabrakło kpin.
Książulo i Mateusz Gessler
Fot. ksiazulo/Instagram; KAPIF

Mateusz Gessler rozpętał burzę słowami, że napiwki powinny być obowiązkowe, a doliczana do rachunku opłata serwisowa trafia nie do kelnerów, ale zwykle do właścicieli lokali gastronomicznych. - Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji. (...) Część tego serwisu to jest podatek, część idzie niestety dla właścicieli i tak dalej. Nie każdy właściciel albo nie każdy restaurator oddaje wszystko - mówił Gessler. Teraz te słowa w ironiczny sposób skomentowali Paweł Paczul i Książulo.

Zobacz wideo Krzan jest hojna w kwestii napiwków w restauracji? "Zazwyczaj między..."

Paweł Paczul i Książulo o obowiązkowych napiwkach

Paweł Paczul jest dziennikarzem sportowym, ale w mediach społecznościowych śledzi i komentuje poczyniania patodeweloperów oraz właścicieli mieszkań na wynajem oraz ich kuriozalne oferty mieszkaniowe. Teraz na Instagramie opublikował swój komentarz dotyczący słów Mateusza Gesslera na temat obowiązkowych napiwków. - Doszedł nam kolejny obowiązek - ironizował. Po chwili dodał: - Napiwek to miły gest, który stosuję, ale obowiązek to trochę radykalne... A co, jeśli obsługa mi się nie spodoba, to też jest obowiązek? - pytał retorycznie. Paczul skomentował też słowa Gesslera dotyczące opłaty serwisowej, która częściowo trafia do kieszeni restauratora. - Czyli restaurator zabiera, więc my mamy dać, obowiązkowo - kpił.  

Książulo nie przebierał w słowach

Pod nagraniem Paczula pojawiło się wiele komentarzy. Głos zabrał także Książulo, który podobnie jak Paczul zakpił z wypowiedzi Gesslera.

Obowiązek, centralnie ci mówię, nie

- napisał youtuber. A jak na nagranie Paczula zareagowali internauci? Większość z nich przyznała rację dziennikarzowi. Podkreślano, że restauratorzy powinni zapewniać swoim pracownikom godziwe wynagrodzenia i nie przerzucać tej kwestii na klientów. "Obowiązek to jest płacić pracownikowi uczciwie za jego pracę, drogi pracodawco", "Napiwki nauczyły właścicieli restauracji, że można pracownikom płacić mniej, a potem sobie to tłumaczą, że napiwki to ważna składowa pensji pracownika" - pisali.

Więcej o: