Influencerka nałożyła maseczkę i ruszyła... do kościoła. W komentarzach się dzieje

Wielkanoc potrafi być prawdziwym wyzwaniem logistycznym - szczególnie dla osób, które próbują pogodzić przygotowania, opiekę nad dzieckiem i chwilę dla siebie. Jedna z influencerek pokazała, jak wygląda to w praktyce.
Aleksandra Zapadka
https://www.instagram.com/ola.zapadka/

Wielkanoc to dla wielu czas rodzinnych spotkań, gotowania i ostatnich przygotowań na pełnych obrotach. Ola Zapadka postanowiła podejść do tematu z przymrużeniem oka i podzieliła się z obserwatorami zabawnym momentem ze swojego dnia, który naprawdę miał miejsce. Widok influencerki, która z maseczką kosmetyczną na twarzy pojechała do kościoła ze święconką, podzielił internautów.

Zobacz wideo Wielkanoc w rodzinie Steczkowskiej

Wielkanoc na pełnych obrotach i maseczka w pakiecie. Nagranie hitem

Influencerka opublikowała w sieci zdjęcie, na którym widać ją w samochodzie - z maseczką na twarzy i koszyczkiem wielkanocnym w ręku. Jak przyznała, testowała popularny kosmetyk, który powinien utrzymywać się na skórze przez kilka godzin, ale obowiązki szybko zweryfikowały jej plany. "Nałożyłaś maseczkę na trzy godziny i nagle przypomniało ci się, że trzeba jechać ze święconką do kościoła" - obwieściła Zapadka, publikując nagranie z auta.

Zamiast spokojnego relaksu, musiała ruszać w drogę do kościoła ze święconką. Postanowiła więc "przemycić" pielęgnację do codziennych obowiązków i - jak sama żartuje - przedłużyć działanie maseczki choćby o kilkanaście minut podróży. Przy okazji zwróciła uwagę na realia macierzyństwa i świątecznej gorączki. W swoim wpisie podkreśliła, że pogodzenie wszystkiego bywa trudne, a znalezienie chwili tylko dla siebie graniczy z cudem. Jej szczery i lekko humorystyczny wpis szybko spotkał się z reakcją innych kobiet, które doskonale znają ten scenariusz z własnego życia.

Wielkanoc u Oli Zapadki. Fani komentują nagranie ze święconką

Jesteście ciekawi, jakie reakcje wywołała najnowsza rolka? Część internautów rozumie Olę Zapadkę. "Super, że poszłaś poświęcić koszyczek! Dla mnie nawet z tą maseczką wyglądasz bosko!", "Myślę, że jeśli miałaby ochotę, to mogłaby nawet pójść tak na mszę", "Ale ta pani nie weszła w tej maseczce do kościoła, mi też by było szkoda i każdą minutę bym wykorzystała" - czytamy. 

Inni z kolei nie do końca dobrze odebrali nagranie. "Nie trzeba jechać do kościoła. Ty chciałaś jechać, nie musiałaś", "Najpierw się myśli, a potem się robi", "Bez jaj" - piszą inni użytkownicy.

Więcej o: