"Żarty" z ciąży oburzyły dziennikarkę TVN. Uderzyła w celebrytów

1 kwietnia pokazał, że nie wszystkie dowcipy śmieszą. Aleksandra Rogowska wyraziła swoje zdanie i wywołała dyskusję wśród internautów.
Aleksandra Rogowska
Youtube @tvnpl

Choć mogłoby się wydawać, że prima aprilis już mało kogo interesuje, 2026 rok pokazał, że w show-biznesie 1 kwietnia wciąż cieszy się dużą popularnością. W tym roku przodowały żarty związane z rzekomym udziałem w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami" - na taki pomysł wpadł m.in. Robert Biedroń. Okazuje się jednak, że niektóre żarty poszły o krok za daleko. Szczególnie wrażliwym tematem okazały się dowcipy dotyczące ciąży, które wielu uznało za nieodpowiednie. W tej sprawie wyjątkowo emocjonalnie zareagowała Aleksandra Rogowska.

Zobacz wideo Zna Pan jakieś dowcipy o rolnikach? Jeleń czy Dzik? Czyli szybkie strzały z Michałem Kołodziejczakiem

Aleksandra Rogowska o żartach z ciąży w prima aprilis. "Może to zwyczajnie zaboleć"

1 kwietnia, w samym centrum medialnej lawiny mniej lub bardziej udanych żartów, Rogowska zamieściła wpis, w którym odniosła się do tych, które wywołują najwięcej emocji. - Co roku, 1 kwietnia, zawsze znajdzie się ktoś ze świata show-biznesu albo zupełnie spoza niego, kto wrzuca zdjęcie sugerujące, że spodziewa się dziecka. Dopiero kolejnego dnia albo w komentarzach okazuje się, że to tylko prima aprilis - napisała dziennikarka "Dzień dobry TVN" na Instagramie.

Dziennikarka dodała, że temat ciąży nie jest odpowiedni do żartów. Uzasadniła to tym, że taki wpis może kogoś skrzywdzić. - I szczerze? Uważam, że to wcale nie jest temat do żartów. Wiele osób może to zwyczajnie zaboleć, bo marzą o byciu rodzicem - dodała.

Rogowska podkreśliła również, że choć sama ma do siebie ogromny dystans, są granice, których nie należy przekraczać. - Mam do siebie ogromny dystans, ale są rzeczy, z których po prostu się nie żartuje. A wy? Co o tym myślicie, przesada czy słuszna wrażliwość? - zakończyła wpis.

Żarty o ciąży w prima aprilis. Zabawa czy brak wyczucia?

Ponieważ Rogowska zaprosiła internautów do dyskusji, pod jej wpisem pojawiło się wiele komentarzy. Nie da się ukryć, że niemal wszystkie opowiadały się po stronie dziennikarki. "W końcu ktoś to napisał. Mega słabe", "Dla kogoś, kto czeka, leczy się, walczy - ciąża nie jest powodem do żartu, do śmiechu", "Totalna przesada i brak wyczucia" - pisali internauci.

Więcej o: