Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Jej mąż podał datę

Piotr Bartos, mąż Magdaleny Majtyki, opublikował na Facebooku nowe informacje. Mężczyzna 12 marca przekazał datę i godzinę pogrzebu aktorki. Przy okazji skierował do niej poruszające wyznanie.
Magdalena Majtyka
Fot. YouTube/WINK management

6 marca media obiegła przykra informacja o śmierci Magdaleny Majtyki. Ciało aktorki znaleziono w lesie we wsi Biskupice Oławskie. Wcześniej natrafiono tam na jej samochód. Sprawą zajmuje się prokuratura. - Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon, co oznacza, iż muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histologiczne i toksykologiczne po to, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej - przekazał 9 marca prokurator Damian Pownuk. Wiele osób zastanawiało się, kiedy odbędzie się pogrzeb aktorki. Jej mąż właśnie przekazał informację w tej sprawie. 

Zobacz wideo Paulla wspomina zmarłego tatę. "Był jedyną osobą, która mnie wspierała na początku"

Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Mąż aktorki podał datę

"Kochani, ostatnie pożegnanie z moją kochaną żoną Madziulą odbędzie się we wtorek [17 marca - przyp. red]. Kochanie, nigdy o tobie nie zapomnę. Zawsze będę kochał" - napisał 12 marca na Facebooku Piotr Bartos, wdowiec po 41-letniej aktorce. Pod postem pojawiło się wiele wspierających komentarzy. "Moje kondolencje Piotrek", "Trzymajcie się!", "Bardzo wam współczuję", "Piotrku, strasznie mi przykro. Myślami jestem z Tobą i Kalinką" - pisali internauci. Ceremonia odbędzie się o godz. 12 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym Grabiszyn. 

Szwagier Magdaleny Majtyki zabrał głos ws. śledztwa. Jasne stanowisko 

W rozmowie z "Faktem" szwagier aktorki wypowiedział się na temat współpracy z prokuraturą. - Na tym etapie prowadzenia śledztwa przez prokuraturę jesteśmy z nimi cały czas w kontakcie. Nie mamy zastrzeżeń na tym etapie co do ich procedowania i nie chcemy komentować niczego związanego z tą tragedią, ze względu też na dobro i bezpieczeństwo jej 13-letniej córki i męża Piotra. To jest moje stanowisko - tłumaczył.

Z kolei w rozmowie z Wirtualnymi Mediami dodał, że rodzina nie będzie w żaden sposób komentować sprawy. - Jest to bardzo trudna sytuacja dla mojego brata. (...) W tej chwili jesteśmy skupieni na opiece. (...) Przygotowujemy się do pogrzebu. Nikt z rodziny nie będzie komentować sprawy. Wszystko idzie swoim torem i będziemy czekać na więcej informacji, i dalszy rozwój sprawy - mówił. 

Więcej o: