Magdalena Majtyka przez wiele lat związana była z Teatrem Muzycznym Capitol we Wrocławiu, gdzie prowadziła warsztaty i występowała na scenie. Po jej śmierci placówka zamieściła w mediach społecznościowych dwa oświadczenia: w pierwszym pożegnano aktorkę i przekazano kondolencje rodzinie, w drugim poruszono kwestie organizacyjne związane z działalnością miejsca.
7 marca Teatr Muzyczny Capitol opublikował kolejny post po śmierci Magdaleny Majtyki. Wytłumaczono w nim decyzję o wystawieniu zaplanowanych spektakli w piątkowy wieczór, 6 marca. "Szanowni Państwo, o śmierci Magdy Majtyki dowiedzieliśmy się na kilkadziesiąt minut przed piątkowymi przedstawieniami 'Romeo i Julia' i 'Gry wstępne' w Capitolu. Oba spektakle poprzedziliśmy minutą ciszy i dedykowaliśmy je jej pamięci. Ten dramatyczny wieczór zapamiętamy na zawsze" - czytamy.
W dalszej części oświadczenia teatr wspomniał Magdalenę Majtykę jako aktorkę i lubianą koleżankę. "Magda pracowała w Capitolu od 20 lat. Jej role, przede wszystkim taneczne, bo zaczynała jako tancerka, zawsze były pełne energii, dynamiczne, żywiołowe" - napisano.
Nie przemilczano także tego, jaka Majtyka była prywatnie. "(...) W ostatnich latach znakomicie sprawdzała się na capitolowej scenie w przedstawieniach Teatru Małego Widza, ujmując najmłodszych swoim ciepłem, uśmiechem i muzyczno-taneczną wyobraźnią. Była osobą lubianą w zespole, bezpośrednią, towarzyską, ale przede wszystkim zawsze pełną niezwykłej energii. Wszyscy jesteśmy w głębokim szoku po jej śmierci" - przekazano.
Pod postem nie zabrakło głosów widzów, którzy uczestniczyli w wspomnianych spektaklach. "W ten piątkowy wieczór na sali teatru zapadła cisza. Prawdziwa cisza. Pełna wzruszenia i szacunku" - napisała jedna z widzek. Inni wspominali zmarłą aktorkę. "Jeszcze nie tak dawno bawiła się z naszym synkiem po spektaklu Teatru Małego Widza. Jej uśmiechu będzie brakować!", "Świetna dziewczyna" - czytamy pod postem Teatru Muzycznego Capitol.
Spłonął grób Łukasza Litewki. Tragiczne wieści z Sosnowca
Anna Rusowicz wzięła ślub ze sobą. Teraz wyznaje, że żyje w celibacie. "Ktoś powie, że gadam herezje"
My name is Nawrocki. Karol Nawrocki. Prezydent, niczym agent, podbija szwajcarskie salony
Doda odsuwa się od sprawy śmierci Łukasza Litewki. "Zostałam sprowadzona na ziemię"
Spłonął grób Litewki. Opiekun cmentarza ujawnia nam: Mówiłem, że do tego dojdzie
Marianna Schreiber znów zakochana? Nowy ukochany już zadebiutował na salonach
Węgiel o Steczkowskiej. "Nie jestem fanką takiego bawienia się w..."
Ekipa "The Voice of Poland" pogrążona w smutku. Nie żyje jeden z jej członków. Miał 21 lat
Fabijański stawia sprawę jasno. Tak wygląda jego relacja z Suryś. "Ona sprawiła..."