Timothée Chalamet jednym zdaniem nagrabił sobie u innych artystów. "A taki był ładny..."

Timothée Chalamet spotkał się z falą krytyki po lekceważącej wypowiedzi o operze i balecie, w której stwierdził, że "nikogo nie obchodzą". Wpadka wizerunkowa może zaszkodzić mu w walce o Oscara.
Timothée Chalamet, Karolina Korwin Piotrowska
Fot. REUTERS/Mario Anzuoni, Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Timothée Chalamet to ceniony aktor, który zaskoczył wielu swoją ostatnią wypowiedzią odnośnie środowiska artystycznego. - Nie chciałbym pracować w balecie lub operze, gdzie panuje atmosfera typu: "Hej! Utrzymajcie to przy życiu, mimo że nikogo to już nie interesuje". Z całym szacunkiem dla ludzi związanych z baletem i operą... Właśnie straciłem 14 procent w oglądalności. Bez powodu narażam się na krytykę - wyznał gwiazdor podczas "Variety & CNN Town Hall". Branża nie kryje złości.

Zobacz wideo Chalamet spotkał się razem z Pattinsonem

Timothée Chalamet otrzymuje krytykę po śmiałej wypowiedzi. "Jestem zszokowana"

Wyznanie aktora spowodowało falę odpowiedzi ze strony środowiska artystycznego. Obok sprawy nie przeszły obojętnie Metropolitan Opera oraz Royal Ballet and Opera, które opublikowały w mediach społecznościowych posty z subtelną szpilą do samego Chalameta. "Każdego wieczoru w Royal Ballet and Opera, tysiące ludzi gromadzą się na balet i operę. Dla muzyki. Dla opowiadania historii. Dla czystej magii występów na żywo. Timothée Chalamet, jeśli się namyślisz, to nasze drzwi są otwarte" - wspomniała druga z wymienionych instytucji.

W oświadczeniu wspomniano, że balet i opera od wieków inspirują inne dziedziny sztuki, m.in. teatr, film, muzykę czy modę. Wciąż wpływają na twórców i sposób odbioru kultury, a na całym świecie cieszą się zainteresowaniem milionów widzów. Co więcej, swoje zdziwienie wyraziła także amerykańska śpiewaczka. "Szczerze mówiąc, jestem zszokowana, że ktoś tak pozornie odnoszący sukcesy może być tak mało elokwentny i ograniczony w swoich poglądach na sztukę, jednocześnie uważając się za artystę. Ten wywiad mówi więcej niż cokolwiek innego, co mógłby powiedzieć. Świadczy o jego charakterze" - przekazała Isabel Leonard, którą cytuje hollywoodreporter.com.

Timothée Chalamet przesadził? Karolina Korwin Piotrowska bez litości

Wypowiedź aktora została oczywiście zauważona przez Korwin Piotrowską, która postanowiła ją udostępnić na Instagramie ze szczerym komentarzem. "No taki śliczny i taki głupi. Szkoda. A taki był ładny, amerykański. Mowa jest srebrem, ale milczenie jest złotem" - napisała dziennikarka w poście. 

Więcej o: