Dorota Szelągowska zamknęła swój biznes. Wiemy, dlaczego

Dorota Szelągowska zdecydowała się na zamknięcie swojego biura projektowego i ograniczenie działalności firmy. W najnowszym wywiadzie prezenterka zdradziła, dlaczego podjęła takie kroki.
Dorota Szelągowska
Fot. YouTube/TVN Style

Widzowie pokochali Dorotę Szelągowską za jej wyszukany styl. Prezenterka od lat związana jest ze stacją TVN, w której prowadziła już kilka programów, m.in. związanych z metamorfozami mieszkań. Szelągowska prowadziła także własną działalność - biuro projektowe, które cieszyło się sporą popularnością. Okazuje się, że prezenterka zdecydowała się na zamknięcie biznesu. Dlaczego? 

Zobacz wideo Zapytaliśmy Dorotę Szelągowską o relację z Zalią. Wymowny komentarz

Dorota Szelągowska zamknęła biuro projektowe i zmniejszyła firmę. "Nareszcie mam czas na życie" 

W rozmowie z "Vivą!" Szelągowska przyznała, że jakiś czas temu zmieniła swoje podejście do pracy. "Kiedyś mi się wydawało, że najlepiej jest, gdy praca jest moją pasją. (...) Jak praca jest twoją pasją, nigdy z niej nie wychodzisz. Owszem, powinna ci sprawiać przyjemność i dobrze by było, gdybyś chodziła do niej bez zgrzytania zębami, ale to wystarczy" - tłumaczyła. 

Prezenterka podjęła niedawno konkretne działania, dzięki którym może teraz poświęcać więcej czasu swoim bliskim. Właśnie na tym zależało jej najbardziej. "O godzinie 17.00 i w weekendy jestem już tylko dla bliskich. Uwielbiam spędzać czas z moją rodziną i to jest ogromna zmiana, jaka we mnie zaszła. Ale też wcześniej nie miałam takiej prawdziwej rodziny. Zamknęłam więc biuro projektowe, zmniejszyłam firmę, bo w końcu lubię mieć czas wolny. Przez wiele lat opowiadałam wszystkim, że muszę zwolnić, ale tego nie robiłam. A teraz nareszcie mam czas na życie" - mówiła. 

Dorota Szelągowska wyszła z toksycznych relacji. "Nie mam czasu na otaczanie się ludźmi, którzy są dla mnie źli" 

W tej samej rozmowie Szelągowska zdradziła, że w ostatnim czasie ogromne zmiany zaszły także w jej życiu prywatnym. Prezenterce udało się uwolnić z toksycznych relacji, które przez lata ciągnęły ją w dół.  "Chyba niektórych rzeczy naprawdę długo się uczę. Dopiero od niedawna mogę powiedzieć, że po raz pierwszy mam zdrową relację ze sobą, z bliskimi, a wokół siebie mam sprawdzonych ludzi, którzy są obok mnie, dla mnie, a nie dlatego, że mogą coś ode mnie dostać. W końcu zrozumiałam, że już nie mam czasu na otaczanie się ludźmi, którzy są dla mnie źli i mnie wykorzystują" - opowiadała. 

Więcej o: