Kubicka po rozprawie rozwodowej rozmy¶la o miło¶ci i... porównuje się do Dody. "Jeste¶my wykorzystywane i okłamywane"

Po rozprawie rozwodowej Sandra Kubicka zdobyła się na szczere wyznanie o miło¶ci. Wszystko za spraw± seansu, który obejrzała tuż po emocjonuj±cej rozprawie s±dowej.
Sandra Kubicka, Doda
instagram.com/sandrakubicka, Kapif

25 lutego Sandra Kubicka stawiła się w s±dzie na rozprawie rozwodowej z Aleksandrem Baronem. Posiedzenie trwało zaledwie kilkana¶cie minut, jednak - jak relacjonowali ¶wiadkowie - atmosfera była napięta. Dla modelki był to bez w±tpienia intensywny i wymagaj±cy dzień. Wieczorem postanowiła odreagować emocje, ogl±daj±c dokument po¶więcony Dodzie

Zobacz wideo Kubicka nadaje tuż przed rozpraw± rozwodow±

Sandra Kubicka porównuje się do Dody. "Mierzę się teraz z tym, z czym ona się mierzyła"

Seans okazał się dla Kubickiej czym¶ więcej niż tylko rozrywk±. Był impulsem do bardzo osobistych przemy¶leń, którymi podzieliła się z obserwatorami na Instagramie. Modelka przyznała, że ogl±daj±c produkcję, wielokrotnie odnajdywała w wokalistce sam± siebie. - Doda ma ostry język, mocny charakter, jakkolwiek to zabrzmi... w wielu momentach utożsamiałam się z ni±. My¶lę, że nie oszczędzam w słowach, aczkolwiek staram się, odk±d jestem mam± - mówiła na InstaStories.

Celebrytka podkre¶liła, że emocjonalno¶ć i impulsywno¶ć piosenkarki s± jej wyj±tkowo bliskie. - W wielu momentach totalnie j± rozumiem. Totalnie. Tak samo bym zareagowała. Mam wrażenie, że mierzę się teraz z tym, z czym ona się mierzyła. Z tak± nagonk±, manipulacj± (…) - dodała.

Sandra Kubicka po rozprawie rozwodowej mówi o miło¶ci. "Jeste¶my wykorzystywane i okłamywane"

Najbardziej emocjonuj±c± czę¶ci± InstaStories były słowa dotycz±ce życia uczuciowego. Kubicka zwróciła uwagę, że w Dodzie dostrzega ogromn± wrażliwo¶ć, której wiele osób nie potrafi zauważyć. - Widzę w niej dużo takiej wrażliwo¶ci, je¶li chodzi o życie miłosne. I wiele osób tego nie zrozumie, ale ja j± totalnie rozumiem. Też jestem Wodnikiem, więc Wodnik Wodnika bardzo rozumie - przyznała.

Według niej, za medialnym wizerunkiem silnych kobiet często kryje się zwykła potrzeba blisko¶ci i miło¶ci. -Mamy wszystko, ale nie mamy nic tak naprawdę. Mamy wszystkie torebki projektantów, drogie samochody. A tak naprawdę chcemy tylko miło¶ci. I tak uganiamy się za t± miło¶ci±, czasami naiwnie, czasami nie tam, gdzie trzeba. Bo chcemy, żeby nas kto¶ pokochał za to, jakie jeste¶my - wyznała fanom. Dodała, że taka wrażliwo¶ć bywa bolesna i niesie ze sob± ryzyko rozczarowań. - Często wi±że się to z tym, że jeste¶my póĽniej wykorzystywane, okłamywane, a my dalej próbujemy. I to jest piękne - podsumowała.

Więcej o: