10 lutego na profilu Olgi Frycz pojawiło się zdjęcie, na które wszyscy fani czekali - aktorka pochwaliła się bowiem narodzinami swojego trzeciego dziecka. "Nasze serca są pełne. Jasiu 6.02.2026" - mogliśmy przeczytać w opisie kadru ze szpitala. Choć od tego wydarzenia minął zaledwie tydzień, 13 lutego Olga Frycz już odwiedziła "plac budowy". Pokazała, czym zajmuje się z narzeczonym.
Na InstaStories Olgi Frycz pojawił się zaskakujący kadr. Można podejrzewać, że jej fani nie spodziewali się takiego widoku zaledwie siedem dni po porodzie. Zamiast kadrów z noworodkiem Olga Frycz pokazała, czym się zajmuje pomiędzy tuleniem, usypianiem i karmieniem Jasia. "A w tak zwanym międzyczasie... Zaczęliśmy wyburzanie domu, żeby postawić nasz nowy domek" - napisała, pokazując wyburzone ściany w pomieszczeniu.
Olga Frycz nie dodała nic więcej, więc nie wiadomo dokładnie, jaki dom para zaczęła wyburzać i co ma w planach. Nie da się jednak ukryć, że czeka ją mnóstwo pracy, patrząc na to jedno zdjęcie. Wszystko wskazuje jednak na to, że Olga Fryz i Albert Kosiński planują przeprowadzkę.
W tym samym dniu, w którym Olga Frycz zaskoczyła fanów kadrem z tajemniczego wnętrza wyburzanego domu, jej narzeczony i ojciec Jasia, Albert Kosiński zjawił się w "halo tu polsat", gdzie opowiedział o szczegółach porodu. Tancerz nie ukrywał, że w ostatnich dniach towarzyszyło mu nieustające wzruszenie. Albert było obecny w czasie porodu i z chęcią podzielił się szczegółami.
- Byliśmy przez cały czas razem. Bardzo się cieszę, że mogłem w ogóle uczestniczyć w tym i wspierać Olgę. Nie da się tego opisać. My tam po prostu z Olgą pełne skupienie. Chwila, moment, krzyk dziecka, podniosłem głowę. (...) Pierwszy zobaczyłem Jasia i mówię: to już. Ogromne szczęście. Bardzo dużo wzruszeń. Przez te pierwsze dwa, trzy dni cały czas płakałem - powiedział i dodał, że to Olga Frycz wprowadza w nim spokój. - (...) I nie wiedziałem, jak to będzie po, czy ten spokój będzie. Oczywiście jestem bardzo ostrożny, ale... instynkt. Jakoś tak instynktownie człowiek się zabiera do tego wszystkiego. Wie, co ma robić. No i opieka - panie położne oraz lekarze w szpitalu. No niesamowite - mówił. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"
Najwięcej emocji wywołał zakaz +1. Wedding plannerka zabrała głos ws. ślubu Oli Nowak
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Janachowska w ciąży i w szpilkach oburzyła ekspertkę. "To budzi mój największy niepokój"
Coraz więcej osób bierze ślub z samym sobą. Tak można skomentować decyzję Racewicz
Rzadki widok. Krupińska pokazała dziesięcioletnią córkę. Tak dziś wygląda Antonina
Joanna Opozda: Największą samotność czuję wieczorem. To właśnie wtedy przychodzi cisza. A ja bardzo długo bałam się ciszy
Influencerki porównują się do lekarzy. "Ile żyć mogłyśmy uratować". Wtem padła kwestia zarobków. Szok
Nie żyje Lauren Bennett z G.R.L. Miała 37 lat