Brat Billie Eilish stanął w jej obronie. Wspomniał o Epsteinie

Billie Eilish, odbierając nagrodę Grammy, zdecydowała się zabrać głos w sprawie polityki imigracyjnej w USA, co wywołało falę kontrowersji. Teraz w obronie piosenkarki stanął jej brat, Finneas O'Connell.
Finneas O'Connell broni siostry po jej kontrowersyjnej przemowie na Grammy. Wspomniał o Epsteinie
fot. REUTERS

Billie Eilish, znana z odważnych i szczerych wypowiedzi, ponownie wywołała burzę, tym razem podczas tegorocznej gali rozdania nagród Grammy. Odbierając swoją siódmą statuetkę za utwór "Wildflower" z albumu "Hit Me Hard And Soft", wokalistka postanowiła wykorzystać tę chwilę, by zabrać głos w sprawie amerykańskich imigrantów. Jej apel o wsparcie dla osób zmagających się z polityką ICE (Urzędu Celno-Imigracyjnego) wywołał liczne reakcje zarówno w mediach społecznościowych, jak i wśród znanych osobistości. Teraz w jej obronie stanął Finneas O'Connell.

Zobacz wideo Debiutanci, którzy zachwycili wszystkich [Popkultura Extra]

Finneas O'Connell broni Billie Eilish po kontrowersyjnej przemowie na Grammy. Wspomniał o Jeffreyu Epsteinie

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, słowa wokalistki spotkały się z falą krytyki. W sieci zaczęły pojawiać się ostre komentarze, a takie osoby jak Ricky Gervais czy Emily Austin wyrażały swoje niezadowolenie z powodu politycznego charakteru wypowiedzi Billie. Jednak w obronie młodszej siostry stanął Finneas O'Connell. W ten sposób, broniąc siostry, kompozytor i producent wyraził swoje oburzenie wobec reakcji, jakie spotkały Billie.

Widzę wielu bardzo wpływowych, starszych białych mężczyzn oburzonych tym, co powiedziała moja 24-letnia siostra podczas swojej przemowy, odbierając nagrodę. Dosłownie widzimy was w aktach Epsteina

- napisał Finneas w mediach społecznościowych, odnosząc się do kontrowersyjnych dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem

Billie Eilish zaapelowała do celebrytów o sprzeciw wobec działań ICE

Billie Eilish w ostatnich wypowiedział skupiła się na incydentach, które miały miejsce w Minneapolis, gdzie agenci ICE zastrzelili dwóch obywateli Stanów Zjednoczonych. W serii postów w mediach społecznościowych wezwała innych celebrytów do publicznego wyrażenia swojego sprzeciwu wobec działań ICE.

Na jednym z jej zdjęć widniał apel: "Hej, moi drodzy celebryci, zabierzecie głos? Czy…". W innym poście artystka nie szczędziła krytyki osobom, które ignorowały polityczną sytuację i nie komentowały tragicznych strzelanin. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: Zuckerberg miał nietęgą minę po tym, co usłyszał od Eilish. Uderzyła w miliarderów

Więcej o: