Channing Tatum w szpitalu. Najnowsze zdjęcie aktora zaniepokoiło fanów

Channing Tatum zamieścił na Instagramie zdjęcie wykonane w szpitalu. Krótki opis pod zdjęciem zaniepokoił jego obserwatorów.
Channing Tatum
EastNews, instagram.com/channingtatum

4 lutego Channing Tatum poinformował swoich fanów, że znajduje się w szpitalu. 45-letni aktor nie zdradził jednak, co było przyczyną jego hospitalizacji. Krótki, ale wymowny opis pod fotografią sugeruje, że sytuacja nie jest błaha.

Zobacz wideo Marcin Bułka nagle stracił przytomność. "Łóżko było całe mokre"

Channing Tatum trafił do szpitala. Zdjęcie obiegło sieć

Aktor zamieścił czarno-białą fotografię, na której siedzi na szpitalnym łóżku ubrany w medyczną koszulę. W tle widać specjalistyczną aparaturę, a obok niego leży ochronny czepek. "Kolejny dzień, kolejne wyzwanie. Tym razem będzie ciężko. Ale trudno. Poradzimy sobie" - podpisał ujęcie. Post natychmiast wywołał falę reakcji wśród obserwatorów. Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy z życzeniami zdrowia i słowami wsparcia. "Szybkiego powrotu do zdrowia", "Bardzo liczę, że wszystko u ciebie w porządku!", "Dbaj o siebie" - pisali fani. Kadr, o którym mowa, zobaczycie w naszej galerii:

Choć Channing Tatum nie ujawnił szczegółów dotyczących swojego stanu zdrowia, nie jest to pierwszy raz, gdy wzbudza niepokój wśród sympatyków. W przeszłości aktor otwarcie mówił o ogromnych poświęceniach, jakie podejmował na potrzeby ról filmowych. W ubiegłym roku zdradził, że do filmu "Urodzony rabuś" schudł aż 32 kilogramy.

Jeszcze wcześniej, przygotowując się do roli Damiena w produkcji "Josephine", musiał zwiększyć masę ciała do 109 kilogramów, by następnie w krótkim czasie pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Tak gwałtowne wahania wagi nie pozostały obojętne dla jego organizmu. Jak podkreślano, wpływ tych zmian na zdrowie aktora był na tyle widoczny, że zwróciła na to uwagę nawet ekipa filmowa, z którą pracował.

Channing Tatum. Najważniejsze role i przełomowe momenty kariery

Channing Tatum od blisko dwudziestu lat utrzymuje silną pozycję w amerykańskim kinie. Karierę rozpoczął w 2004 roku od występu w serialu "CSI: Kryminalne zagadki Miami", a szeroką rozpoznawalność przyniosła mu rola w filmie "Step Up". Prawdziwym przełomem okazał się jednak "Magic Mike", który ugruntował jego status gwiazdy. W ostatnim czasie widzowie mogli oglądać go m.in. w produkcjach "Deadpool i Wolverine" oraz "Zabierz mnie na księżyc".

Więcej o: