Riya Sokół jest związana z branżą muzyczną odkąd była dzieckiem. Piosenkarka nie ukrywa, że zmagała się z depresją, o czym opowiadała w swoich sztukach. Dziś nie tylko skupia się na muzyce, ale i prowadzi warsztaty, wcielając się w mentorkę. Wokalistka gościła w podcaście Katarzyny Nosowskiej i jej syna "Bliskoznaczni". To tam opowiedziała o przemocy, której doświadczyła ze strony rówieśników.
Riya Sokół robiła karierę już jako dziecko. Od szóstego roku życia występowała w Dziecięcym Zespole Pieśni i Tańca Varsovia - była tam solistką. To sprawiło, że niektóre dzieci ją podziwiały, ale inne nie były z tego powodu zadowolone. - Ja z hejtem się zmierzyłam w wieku siedmiu lat. Była grupa dzieci, która mnie bardzo mnie lubiła i ceniła to, że jestem tą wybraną. Była cała grupa dzieci, która uważała, że to niesprawiedliwe. Nienawidzili mnie za to, obgadywali mnie. Nie mówili mi cześć i mnie prześladowali - wspominała. Sokół zaczęła rozważać, czy to nie w niej jest problem. - Równolegle w szkole i w życiu doświadczałam bardzo dużo przemocy fizycznej. Mnie dziewczyny biły w szkole - podkreślała.
Riya poruszyła ten temat na terapii. - Każde uderzenie mnie w twarz pięścią, kiedykolwiek przez kogokolwiek, to było jak przytwierdzenie mi do ciała informacji, że wolno mnie bić. I jak ja się zorientowałam, że mi tyle razy wtłoczono to, że mnie wolno bić, to ja po prostu miałam bardzo dużo złości w sobie. I ja tę złość wyładowywałam też na sobie - wyjaśniała piosenkarka. - Ja byłam takim dzieckiem, które nie kuliło się w kąt i nie mówiło: "to ja będę grzeczną myszką". Ja jeszcze wymyślałam sposoby, co im powiedzieć, jak one mnie tłuką. To ja im coś powiem w takim razie, co je skrzywdzi tak samo, jak mnie boli, to, co one robią - przyznała. - Dużo tej agresji doświadczałam na zewnątrz i chyba miałam łatwość, żeby ją w sobie zaktywować, taką miałam konstrukcję. Byłam ekstremalnie nadwrażliwa - stwierdziła.
Katarzyna Nosowska postanowiła pociągnąć tę kwestię, dopytując, czy w domu mogła liczyć na wsparcie ze strony najbliższych. - Ponieważ mam bardzo przepięknie uzdrowioną relacją z moją rodziną i moją mamą, to nie chcę, by to źle zabrzmiało. Jakby mam świadomość tego, że moja rodzina byłą w swoim procesie i moja mama była w swoim bardzo trudnym, wymagającym procesie. Nie było takiej możliwości, żeby dać mi wtedy wsparcie i opiekę, żebym czuła, że mogę na to liczyć - wyjaśniła Sokół.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Zamieszanie wokół Marty i Damiana z "Love is Blind". Nikt się nie spodziewał takiego komentarza tuż przed "reunion"
Pola Wiśniewska wystawiła suknię ślubną na sprzedaż. Poznaliśmy cenę
Kubicka potwierdziła, że jest w nowym związku. To wiemy już o jej partnerze
Chciała zmienić wygląd, skończyło się deformacją twarzy. 26-letnia Elva sama wstrzykiwała sobie silikon
Blanka Lipińska o nowej zbiórce Łatwoganga. Nagle padły gorzkie słowa. "Nie liczcie na nic więcej"
Łatwogang zbliża się do Gdańska. To, co szykuje się na miejscu, może przejść do historii
Emocjonalne reunion "Love is Blind: Polska". Te pary pozostały razem!
Kosiniak-Kamysz z żoną na salonach. Tak prezentowali się na otwarciu luksusowej kliniki
Łatwogang na trasie do Gdańska spotkał 12-letniego Maksa. Trudno powstrzymać łzy