Po zamknięciu schroniska w Sobolewie Doda znów nie wytrzymała. Uderzyła w rząd

Po zamknięciu schroniska w Sobolewie Doda zwróciła uwagę na dramatyczną sytuację zwierząt. Piosenkarka zaapelowała do rządu i mediów o natychmiastową pomoc dla bezdomnych psów, które zostały porzucone bez opieki.
Doda
instagram.com/dodaqueen Kapif

Po tygodniach intensywnej walki o poprawę warunków życia psów, Doda ponownie zabrała głos w sprawie zamknięcia schroniska w Sobolewie. Piosenkarka, która konsekwentnie angażuje się w pomoc bezdomnym zwierzętom i na bieżąco relacjonuje swoje działania, wyraziła oburzenie brakiem reakcji ze strony rządu.

Zobacz wideo Doda walczy o życie zwierząt. "Psy zamarzają w męczarniach"

Doda w ostrych słowach o polskim rządzie ws. bezdomnych psów. "Rząd się tym nie interesuje"

W jednym z najnowszych wpisów na Instagramie Doda podzieliła się swoimi odczuciami związanymi z zamknięciem schroniska "Happy Dog" w Sobolewie, które miało miejsce po protestach w dniu 24 stycznia. Choć początkowo piosenkarka cieszyła się z decyzji lekarza weterynarii o zamknięciu placówki, szybko wyraziła swoje rozczarowanie z powodu braku działań ze strony władz.

Rząd się tym nie interesuje, zamkną Sobolewo i zostawią te psy na łaskę losu

- powiedziała. Piosenkarka podkreśliła, że w takiej sytuacji, po zamknięciu schroniska, należało wysłać odpowiednie osoby, które zajmą się dalszymi losami psów oraz nadzorowaniem obiektu. - Zgodnie z prawem, skoro schronisko jest zamknięte, to powinny być wysłane jakieś ważne osoby, które po pierwsze tym obiektem będą nadzorować, a po drugie jakieś dadzą decyzje - dodała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Doda nie ograniczała się jednak do krytyki rządu. Piosenkarka mówiła także o braku odpowiednich rozwiązań systemowych. Według niej fundacje, które przyjechały do Sobolewa, ratowały psy, jednak same są przepełnione. - Nie ma w tym momencie w Polsce żadnego rządowego organu, który by w jakikolwiek sposób po zamknięciu schroniska przejmował te psy i zapewniał lepszą przyszłość - stwierdziła.

Doda zaapelowała do innych celebrytów. "Nikt z rządu wam nie pomoże"

W końcu piosenkarka zaapelowała do mediów i celebrytów, by nie tylko nagłaśniali problem, ale również byli przygotowani na to, by zapewnić zwierzętom odpowiednią pomoc. - Podejmijcie się tego jak najszybciej - mówię do telewizji, mówię do zaprzyjaźnionych mediów. Do gwiazd, które szumnie upubliczniają te wszystkie rzeczy, które się dzieją. Najpierw miejcie pewność, że macie miejsce dla tych psów, bo wam nikt z rządu nie pomoże - podsumowała.

Więcej o: