Marek Perepeczko zmarł 17 listopada 2005 roku w wieku 63 lat. Aktor został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, w grobie swoich rodziców. Jak się jednak okazuje, po 20 latach od pogrzebu, urna z jego prochami zostanie przeniesiona do Częstochowy. Ujawniono szczegóły całego wydarzenia.
Radio Fiat poinformowało, że 25 października w Częstochowie odbędzie się ceremonia pochówku urny z prochami Perepeczki. Uroczystość ma rozpocząć się o godzinie 14.00 w kościele na cmentarzu św. Rocha, a poprowadzi ją bp Antoni Długosz, który powiązany jest z częstochowskim środowiskiem artystycznym. Wybór Częstochowy nie jest przy tym przypadkowy, gdyż przez lata Perepeczko był dyrektorem tamtejszego Teatru im. Adama Mickiewicza. To właśnie tym mieście także zmarł.
Jedną z najważniejszych osób w życiu Perepeczki była jego żona Agnieszka Fitkau-Perepeczko. Para była z sobą związana przez prawie 40 lat aż do śmierci aktora. Fitkau-Perepeczko odwiedza miejsce pochówku męża, co zdarza jej się pokazywać w mediach społecznościowych. Internauci wciąż zarzucają jej jednak, że grób Perepeczki ma być zaniedbany. Do słów krytyki Fitkau-Perepeczko postanowiła odnieść się w wywiadzie dla Plejady we wrześniu tego roku. - Marek by się śmiał i ja się śmieję, bo jest paragraf za nękanie, dlatego, że grób świetnie wygląda, a oni dalej swoje. Przecież trudno chodzić na taki grób co parę dni - skomentowała aktorka. 83-latka podkreśliła, że nie przejmuje się hejterskimi wpisami. - Ludzie mają tak pusto w głowach czasem, że kompletnie nie myślą. Jeszcze mówią, że "grób Perypeczki" jest nieporządny, ale ona nie wie, gdzie ten grób jest i nie wie, jak się pisze porządnie nazwisko. Mam się przejmować? Wybucham śmiechem. (...) Myślę, że to jest kabarecik - dodała na koniec.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego