Książę William i księżna Kate mają teraz z pewnością nie najłatwiejszy czas po tym, jak książę Harry wydał autobiografię "Spare", w której opowiedział o wszystkich, nawet najdziwniejszych i najintymniejszych szczegółach ze swojego życia. Do tej pory nikt z rodziny królewskiej nie skomentował wywodów młodszego brata księcia Williama, ale odbyła się pierwsza publiczna wizyta przyszłego króla i jego żony od czasu wydania książki. 12 stycznia 2023 roku pojawili się w Liverpoolu na spotkaniu z przedstawicielami służby zdrowia. Ich miny mówiły wszystko.
Polecamy: Książę William wyszedł z ukrycia po premierze książki Harry'ego. Bardzo wymowne zdjęcie
Książę William i księżna Kate przybyli do Liverpoolu na otwarcie nowego Szpitala Uniwersyteckiego Royal Liverpool. Gdy pojawili się na miejscu, wygłosili piękne przemówienie, w którym podziękowali pracownikom za dbanie i ochronę zdrowia Brytyjczyków.
Zobacz też: Książę William wyszedł z ukrycia po premierze książki Harry'ego. Bardzo wymowne zdjęcie
Królewska para wyglądała podczas oficjalnego wydarzenia bardzo elegancko, a z ich twarzy nie schodził uśmiech, dopóki nie znaleźli się w środku, gdzie już było mniej świateł fotoreporterów czyhających na każdy ich ruch. Wtedy można było zauważyć u nich wymalowany smutek na twarzy.
Myślicie, że książę William i księżna Kate bardzo przeżywają premierę książki księcia Harry'ego? W końcu ujawnił tam sporo informacji na temat ich relacji.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym