Johnny Depp pojawił się na premierze swojego najnowszego filmu pt. "Morderstwo w Orient Expressie", która miała miejsce w Londynie. Aktor zdecydowanie nie był w najlepszej formie. Co więcej, jego zachowanie wskazywało na to, że mógł być pod wpływem alkoholu bądź też narkotyków. Starał się utrzymać pion i pozować do zdjęć, jednak momentami nie mógł stać prosto na nogach i zataczał się. Pomagał mu jego osobisty ochroniarz, który nie odstępował aktora na krok i służył oparciem, dosłownie i w przenośni.
Jak donoszą zagraniczne media, Johnny Depp, w noc poprzedzającą premierę , imprezował w jednym z londyńskich klubów.
Ludzie mówili, że czuć było od niego alkohol - zwraca uwagę "Daily Mail".
Nie od dziś wiadomo, że aktor ma słabość do używek. Kilka lat temu kompletnie pijany aktor pojawił się na gali Hollywood Film Awards, a ostatnio coraz częściej pojawiają się spekulacje, jakoby staczał się coraz bardziej. Aktor bardzo przeżył swój zeszłoroczny rozwód z Amber Heard, z którą rozstał się w atmosferze dużego skandalu.
AG
Prowadzący Polsatu w Kanale Zero. Stanowski zabrał głos
Brad Pitt znów uderza w Angelinę Jolie. Zaczął ją rozliczać
Wolszczak przed laty też straciła rolę w serii "Nigdy w życiu". "Dowiedziałam się na ulicy"
Jabłczyńska ujawnia kulisy rozmów z producentami "Nigdy w życiu". "Nigdy na to nie dostałam odpowiedzi"
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Doda zgodziłaby się wystąpić dla Karola Nawrockiego. Stawia jeden warunek
Mel Gibson zrobił to na oczach tłumu. Teraz przeprasza: Bezmyślna głupota
Przeżyła chwile grozy. To spotkało Rusin w czasie podróży. "Najedliśmy się strachu"
Przyjaciółka Dody zmaga się z nowotworem trzustki. "Jest w trakcie bardzo ciężkiej chemioterapii"