Zanim została Michałową z "Rancza", wyglądała właśnie tak. Ten uśmiech trudno pomylić

Marta Lipińska dla wielu widzów już na zawsze pozostanie Michałową z "Rancza". Jej kariera rozpoczęła się jednak ponad sześć dekad temu, długo przed powstaniem kultowego serialu. Archiwalne zdjęcia przypominają, jak aktorka prezentowała się u progu swojej zawodowej drogi.
Marta Lipińska
Marta Lipińska, KAPiF

Artystyczny świat fascynował Martę Lipińską jeszcze przed rozpoczęciem zawodowej kariery. Ważną rolę odegrała w tym jej ciotka Zofia Watten-Mrozowska, związana ze środowiskiem artystycznym. Młoda Lipińska miała dzięki niej kontakt z filmem, teatrem i sztuką, a niedługo później sama rozpoczęła drogę, która przyniosła jej ogromną popularność.

Zobacz wideo Szczere wyznanie na temat kariery

Marta Lipińska na archiwalnym zdjęciu. Urodą zachwycała od zawsze

Duży wpływ na zamiłowanie Marty Lipińskiej do aktorstwa miała jej ciotka Zofia Watten-Mrozowska. Jak wspominała aktorka w wywiadzie dla "Twojego Stylu", siostra jej ojca obracała w się środowisku artystycznym i zakochał się w niej Witkacy. - Namalował mnóstwo jej portretów. Zosiuńcia miała męża poetę, Wacława Mrozowskiego, który raz zabrał mnie na wizytę do Tuwima. Byłam zachwycona. (...) Lubiłam przyjeżdżać do niej do Łodzi. Oglądałyśmy w szkole filmowej filmy, których nie było w kinach, chodziłyśmy na spektakle, wystawy - opowiadała aktorka.

Marta Lipińska w 1962 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. W tym samym roku zadebiutowała na ekranie rolą w filmie "Głos z tamtego świata". Dużą rozpoznawalność przyniosła jej rola Heleny Stawskiej w serialu "Lalka" z 1977 roku. Na archiwalnym kadrze widać, że od zawsze zachwycała urodą. Miała ciemne włosy, piękne oczy i charakterystyczny do dziś uśmiech.

Marta Lipińska nie zwalnia tempa. Niebawem zobaczymy ją w nowym "Ranczu"

Widzowie "Rancza" nie wyobrażają sobie serialu bez Marty Lipińskiej. Podbiła ich serca rolą Michałowej, gospodyni księdza na plebanii w Wilkowyjach. Obecnie trwają prace nad nowym sezonem serialu, który ma trafić do emisji jeszcze w tym roku. Marta Lipińska nie pojawiła się na pierwszych zdjęciach z prób do produkcji, co nieco zmartwiło jej fanów. Aktorka uspokoiła jednak wszystkich i w rozmowie z "Vivą!" zapewniła, że pojawi się w nowych odcinkach. - Byłam wtedy na urlopie zdrowotnym. Nabrałam sił i jestem gotowa na zdjęcia! (...) Zawsze produkcja stara się tak układać ten grafik, żeby w lipcu i sierpniu, kiedy teatry mają przerwę, zorganizować plan zdjęciowy - przekazała.

Na początku lipca zdjęcie z planu u boku Marty Lipińskiej opublikował Bartek Kasprzykowski. "Pani Marta stworzyła w naszych głowach panią Michałową tak dobrze, że wielu wierzy, że ona istnieje naprawdę… Wspaniałe napisana postać, ale bez osobowości nadanej przez panią Martę, nie byłoby jej. Po prostu. Kultowa postać" - podpisał wspólny kadr.

Więcej o: