Edward Miszczak jako nowy dyrektor programowy Polsatu zdążył zrobić wiele zaskakujących ruchów. Słyszeliśmy już o zwolnieniach oraz o zmianach w emisji poszczególnych formatów. Jak na razie nie zobaczymy na antenie kultowego "Tańca z gwiazdami". Miszczak zabrał głos w sprawie tego programu i przy okazji wypowiedział się na temat Iwony Pavlović, czyli cenionej jurorki tanecznego show.
Lubiany format wróci do Polsatu na wiosnę. Trochę zatem poczekamy. Co zmieni się w programie? "Jury to nie problem, bo, jak pani widzi, zmieniliśmy jury w "Twoja twarz brzmi znajomo" i jest ona rewelacyjna. Dzisiaj Paweł Domagała wstał i co było od razu? Kupa śmiechu. Jest pogodny, wesoły, dowcipny, a zarazem jest aktorem śpiewającym, więc wie, jakie krwi koryto przechodzą jego koledzy, uczestnicy - wyznał Miszczak dziennikarce Plejady i dodał, że nie ma problemów z jurorami w "Tańcu z Gwiazdami". Dodał ponadto, że wieści dotyczące rzekomego odsunięcia Iwony Pavlović od formatu są jedynie plotkami. "Czarna Mamba" może zatem spać spokojnie?
"Wszystko będzie, jak będą fajni uczestnicy. To jest zadanie przed producentem. On ma z tym problem, że już wszyscy tańczyli, więc bardzo trudno jest znaleźć fajną obsadę, która będzie rokować. Jeśli nie będzie dobrej obsady, to nie będzie tego programu" - dodał Miszczak. Czekacie na kolejną edycję formatu? Po zdjęcia dotyczące show zapraszamy do galerii na górze strony.
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Kamila Kalińczak debiutuje jako prowadząca "Szkło kontaktowe". Reakcje widzów mówią same za siebie
Turkot ujawniła, co działo się za zamkniętymi drzwiami szkoły filmowej. Szokujące
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Bardowska z "Rolnik szuka żony" miała dość czarnych frontów. Tak teraz wygląda jej kuchnia
Syn Kayah zaliczył debiut przed kamerami. Tak obecnie wygląda 27-letni Roch
Obszerny wpis Komarnickiej po eliminacji z "Tańca z gwiazdami". Wieczorem padły poruszające słowa
Timothée Chalamet szybko opuścił galę Oscarów. Media piszą o upokorzeniu
Zagrał "polskiego Casanovę" i zapłacił za to wysoką cenę. Rola Tulipana stała się dla Monczki przekleństwem