Zawirowań życiowych u Adama Stachowiaka ciąg dalszy. Wokalista, który zasłynął dzięki "The Voice of Poland", w ostatnim czasie przechodzi trudne chwile. Nie jest tajemnicą, że na początku roku publicznie przekazał, że jego małżeństwo przechodzi kryzys i wraz z żoną podjęli decyzję o rozstaniu. To właśnie dla żony nawrócił się w 2025 roku, przyjął chrzest, bierzmowanie, a potem wziął ślub kościelny. Teraz okazuje się, że Adam Stachowiak przeżywa nie tylko kryzys w małżeństwie, ale również kryzys wiary. Wszystko opisał w najnowszym poście.
Choć w kwietniu tego roku Adam Stachowiak i jego żona Anna ogłosili, że jednak zamierzają walczyć o małżeństwo, to najnowszy post wokalisty budzi spore wątpliwości. Już na samym początku wpisu Adam Stachowiak wspomina o wyprowadzce i zmianie otoczenia. "Od jakiegoś czasu uczę się siebie od nowa. Nowe mieszkanie, mniej ludzi, podróże, które coś we mnie otwierają, teksty, w których nie muszę nikogo udawać... Przez lata spełniałem oczekiwania innych, oddając po kawałku własną tożsamość" - napisał.
W dalszej części wpisu Adam Stachowiak nawiązuje do swojej relacji z Bogiem, która najwyraźniej nie jest tak silna, jak się spodziewał po nawróceniu. Wprost pisze nawet o apostazji. "Myślałem, że Bóg wypełni pustkę, którą od lat noszę w sobie, ale zawiodłem się na tym, co dzieje się w kościele, szczerze - dziś w sumie zastanawiam się nad apostazją. Cały czas szukam własnej drogi, starając się przy tym być dobrym człowiekiem i najlepiej, jak umiem, wypełniać swoje role. A przecież gdzieś pod tym wszystkim wciąż spał artysta. Dobrze, że jeszcze pamiętam, kim byłem wcześniej" - podsumował.
Nie da się ukryć, że emocjonalny wpis Adama Stachowiaka wywołał lawinę komentarzy. Część fanów wyraziła troskę o jego stan i wyraźnie martwi się o niego. Inni natomiast krytycznie podchodzą do jego postawy.
"Bóg jest przy tobie każdego dnia. Czy go czujesz, czy nie, on jest bliżej, niż myślisz i pamiętajmy, że w każdej grupie dzieją się rzeczy, które nigdy nie powinny się wydarzyć", "Adam, dużo cierpliwości i siły. Nie sięgaj proszę po alkohol - on nie wypełni luki, a tylko ją powiększy. Przykro mi, że przechodzisz przez taki trudny czas. Trzymaj się!", "Do kościoła nie chodzi się dla ludzi czy dla księdza. Polecam mszę tradycyjną w starym rycie. Msza gdzie sacrum czuć w sercu. Przynosi spokój i ukojenie", "Wierzyć, gdy się czuje, jest łatwo. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy nic nie czujemy, a mimo to decydujemy się ufać" - czytamy.
"Wierzę, że odnajdziesz siebie i swoją drogę", "Nowe mieszkanie, porzucenie wiary, a dopiero co pisaliście, że dajecie sobie szansę i co znów nie wyszło? Oj Adam, co się z tobą dzieje?" - pisali inni fani. Na żaden z komentarzy Adam Stachowiak nie zareagował.
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu