Stachowiak po rozstaniu z żoną zabrał głos. Internauci nie wytrzymali. "Bardzo słabe"

Rozstanie Adama Stachowiaka i jego żony wywołało w sieci prawdziwą burzę. Piosenkarz w najnowszym wpisie postanowił odnieść się do nieprzyjemnych komentarzy, które od kilku dni krążą w sieci.
Adam Stachowiak, Anna Stachowiak
Fot. Instagram/adamstachowiakofficial, _annastachowiak

6 stycznia Adam Stachowiak i jego żona opublikowali wspólne oświadczenie, które wstrząsnęło ich fanami. Po roku małżeństwa i wieloletnim związku para postanowiła się rozstać. "(...) Nasze drogi się rozchodzą. Droga duchowa nie skleiła relacji, ona obnażyła wszystko, co było nieprzepracowane" - napisali. Internauci nie kryli zaskoczenia. Zaledwie kilka dni przed ogłoszeniem rozstania, żona Stachowiaka opublikowała nagranie, na którym rozpływała się nad mężem. "Cóż, to kolejny przykład, że w internecie też nie wszystko złoto, co się świeci", "Życie w takim zakłamaniu musi być bardzo trudne" - pisali. Inni spekulowali, że do rozstania przyczynił się fakt, iż Stachowiak i jego żona żyli w tzw. białym małżeństwie. Piosenkarz postanowił raz na zawsze wyjaśnić całą sprawę. 

Zobacz wideo Pela potrzebował terapii po rozstaniu. "Miałem stany lękowe, nie mogłem spać"

Adam Stachowiak przerywa milczenie. "Piszę to po to, aby zamknąć temat" 

"To będzie ostatni raz, kiedy odniosę się do zarzutów, jakoby tzw. białe małżeństwo było powodem rozstania" - zaczął we wpisie Stachowiak, podkreślając, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana i że to on podjął taką decyzję. "Wciąż walczymy. A to były decyzje, które zapadały po wielu rozmowach, w pełnej zgodzie i z wzajemnym szacunkiem. Piszę to po to, aby zamknąć temat i wrócić z pełną mocą do muzyki" - wyjaśnił. Na koniec zwrócił się z prośbą do swoich fanów. "Proszę, nie szukajcie sensacji. Dajcie nam spokój i przestrzeń, byśmy mogli poukładać swoje sprawy" - apelował. 

 

Adam Stachowiak wywołał burzę nowym wpisem. "Bardzo słabe" 

W komentarzach internauci wytykają Stachowiakowi hipokryzję. Zdecydowana większość jest rozczarowana tym, że para w ciągu ostatnich miesięcy mydliła im oczy. "Bardzo to słabe, że przez ostatnie miesiące mieliście kryzys, a na IG wstawiliście relacje i posty pełne miłości. Pamiętam jeszcze promocje twojej ostatniej piosenki. W każdej rolce i poście była wstawiana ta piosenka, codziennie coś udostępnialiście w tamtym czasie. (...) Czy to wszystko było na potrzeby promocji piosenki i książek? Teraz to już w nic nie można wierzyć", "Jak te wszystkie posty wasze musiały być nieszczere… a my obserwujący naiwni" - pisali rozgoryczeni. 

Więcej o: