Wywiad Jakuba Rzeźniczaka u Żurnalisty odbił się głośnym echem w mediach. Wielu obserwatorów było zbulwersowanych wypowiedziami piłkarza. W podcaście odniósł się do swoich byłych partnerek, często je krytykując. Nie ominął tematu Magdaleny Stępień i ich zmarłego syna Oliwiera. Teraz internauci zapytali modelkę o byłego partnera. Padły ostre słowa.
Magdalena Stępień wielokrotnie mówiła, że nie będzie odnosić się tego, co robi Jakub Rzeźniczak. Podkreślała, że to dla niej zamknięty etap w życiu. Nie zmienia to faktu, że fani celebrytki zadają jej w tym temacie pytania, na które zdarza jej się odpowiadać w mediach społecznościowych. Tym razem w serii pytań i odpowiedzi na Instagramie internautka zapytała Stępień, jak daje radę odciąć się od toksycznego jadu pana Rzeźniczaka. Była partnerka piłkarza nie gryzła się w język.
Silnie toksyczna wydzielina, która na mnie już nie działa - napisała Magdalena Stępień na Instagramie.
Na InstaStories padło też zapytanie o to, czy Stępień sama zdecydowałaby się wystąpić w podcaście Żurnalisty. Celebrytka nie kryła zaskoczenia. "Serio? Chyba to pytanie to jakiś żart" - odparła. Wygląda jednak na to, że internauci bardzo interesują się prywatnym życiem modelki, ponieważ zapytali ją, czy w nowym związku jest zazdrosna o swojego partnera. Stępień zdementowała jednak pogłoski o ewentualnej relacji.
Ale ja nie jestem w związku! - dodała stanowczo Magdalena Stępień.
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Maria Prażuch-Prokop zabrała głos po ogłoszeniu rozstania. Ma jedną prośbę
To zdjęcie Kukulskiej miało nigdy nie trafić do sieci. "W życiu bym tego nie autoryzowała"
Dorota Wellman wprost o popularnym leku. "Nie muszę go brać". Nie przebierała w słowach