Wszyscy staramy się dbać o wygląd. Niektórzy z nas w tym celu uprawiają sport, zwracają uwagę na dietę i dobierają odpowiednie kosmetyki. Dzięki temu nasza skóra dłużej wygląda młodo, a my czujemy się lepiej z samymi sobą. Pewna Brytyjka poszła jednak o krok za daleko. Tess Christian nie uśmiecha się, bo jak twierdzi, zapobiega powstawaniu zmarszczek.
Tess Christian miała 10 lat, gdy została nauczona przez siostry zakonne, że uśmiech bywa niebezpieczny. Dowiedziała się, że powoduje on powstawanie zmarszczek. Dziecko tak się przejęło tą nowiną, że postanowiło już nigdy więcej się nie uśmiechać. W swoim postanowieniu Brytyjka wytrzymała już 40 lat. 50-latka udzieliła wywiadu tabloidowi "Daily Mail", w którym opowiedziała o nieprawdopodobnym przyzwyczajeniu.
Mówiono, że Mona Lisa Leonarda da Vinci była cicho rozbawiona, czyli tak jak ja. Kiedy wydarzyło się coś zabawnego lub miałam ochotę się śmiać, co zdarzało się codziennie, nauczyłam się kontrolować mięśnie twarzy, trzymając je sztywno.
Tess zwraca uwagę, że uczęszczała do surowej katolickiej szkoły, w której na śmiejące się dzieci nie patrzano przychylnie.
Zakonnice nie lubiły uśmiechać się przy dzieciach. Zawsze powtarzano mi, żeby pozbyć się uśmiechu z twarzy.
Jeżeli spojrzymy na aktualne zdjęcia Brytyjki, rzeczywiście będzie nam bardzo trudno znaleźć zmarszczki na jej twarzy. Czy było jednak warto zrezygnować z uśmiechu na 40 lat?
ZOBACZ TEŻ: Kuba Wojewódzki odpowiada Dodzie. Pokazał zapis całego wywiadu, który przerwała
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Okrzyknęto ją "najpiękniejszą dziewczynką świata". Teraz Blondeau wzięła ślub. Spójrzcie na jej prostą suknię
Pracował z Muskiem i inwestował w SpaceX. Dziś według "Wprost" jest najbogatszym Polakiem
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin Piotrowskiej na filmik Książula
42 stopnie na scenie i tłumy na koncercie. Martyniuk o fanach: Ja to bym tam nie wytrzymał nawet pięciu minut
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Kobiela miał przewidzieć swoją śmierć. Nim zmarł, prosił o jedno
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"