Julia Wieniawa w rozmowie z "Vivą!" szczerze opowiedziała o tym, co jej dała rozpoznawalność. Mimo wielu pozytywnych skutków popularności, do których zaliczyła m.in. niezależność finansową, wokalistka musi się mierzyć także z jej negatywnymi skutkami. W wywiadzie dla magazynu lifestylowego powiedziała, co jej najbardziej przeszkadza w celebryctwie.
Aktorka i wokalistka w wywiadzie dla "Vivy!" opowiedziała o blaskach i cieniach dużej rozpoznawalności. Na początku cieszyła się popularnością, ale z czasem zauważyła, że przyćmiewa ona jej zawodowe sukcesy.
To, że przyćmiewa moje zawodowe sukcesy. Nie lubię być wrzucana do jednego worka z ludźmi, którzy nie robią nic innego poza "byciem" na Instagramie - podkreśliła.
Julia Wieniawa dodała, co jej dało bycie popularną osobą. Przyznała szczerze, że dzięki wysokim zarobkom może teraz realizować najróżniejsze wizje artystyczne. Jest już jednak zmęczona sławą i ma teraz w życiu zawodowym inne priorytety.
Właśnie dzięki temu poczuciu bezpieczeństwa mogę bawić się pracą, a nie się o nią martwić. To wspaniałe uczucie, kiedy mogę inwestować w swoją muzykę i sztukę, żeby sprawiać, aby była jak najwyższej jakości. Inni za sukces uznają popularność. Zdobyłam ją, ale teraz zaczęło mi zależeć na czymś zupełnie innym, bo celebryctwo trochę mnie zmęczyło - podsumowała.
Co myślicie o wypowiedzi Julii Wieniawy?
Rusin nie wytrzymała i tłumaczy, skąd ma pieniądze. Wspomniała o byłym mężu
Awantura w PiS nabiera tempa. Ekspert o planie Kaczyńskiego: To nie musi być w ogóle Morawiecki
Cichopek przegrała w sądzie. W tle przeprosiny i duże pieniądze
Korwin Piotrowska wprost o akcji aktywistów, którzy oblali sklepy celebrytów sztucznymi odchodami. "Jestem absolutnie..."
Uczestnik "Rolnika" się odpalił i uderza w bezdzietne osoby. Wyjaśniamy mu, o czym zapomniał
Pyrrusowe zwycięstwo Cher. Spór z wdową po Sonnym Bono będzie ją kosztował fortunę
Małgorzata Rozenek wydała oświadczenie w sprawie ataku aktywistów na swój sklep. Wspomniała o pracownikach
Jego kuchnia jest "wielkości znaczka pocztowego". Tak Miruć urządził swoje 39,9 metrów
Woźniak-Starak pokazała mazurski ogród. Wbiła szpilę Beckhamowi. "Mam lepsze"