Więcej aktualności znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Lider zespołu Strachy na Lachy promuje właśnie najnowszą płytę "Piekło". Muzyk udziela wielu wywiadów, w których bez ogródek wypowiada się na temat obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Grabowski w rozmowie z portalem Interia ocenił ostatnie działania rządu, Strajk Kobiet i nazwał ojczyznę "piekłem, do którego musi wracać".
Grabowski przyznał, że nie pała przesadną miłością do Polski. Mimo tego czuje, że nie mógłby żyć w innym miejscu. Muzyk zaznaczył, że nie zgadza się z mentalnością, jaka dominuje w Polsce.
Nie znoszę tego kraju, ale z drugiej strony jestem od niego uzależniony i syjamsko z nim zrośnięty. Nie mógłbym funkcjonować poza nim. Nawet jak jestem gdzieś daleko stąd, na wakacjach, to zawsze przychodzi taki moment, że myślę sobie: "No dobra, czas wracać". Przychodzi taka konstatacja, że musisz do tego piekła wrócić. Do ludzi, z większością których się nie zgadzasz i których nie lubisz. Bo są okropni.
Artysta odniósł się również do Strajku Kobiet. Pozytywnie ocenił działania ruchu na ulicach i przyznał, że zabrakło w nim silniejszego wsparcia płci męskiej, przez co protesty nie mają takiej siły oddziaływania, jaką mogłyby mieć:
Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że te dziewczyny kiedyś będą nami rządzić. (...) Strajkowi Kobiet zabrakło silnego wsparcia facetów. Gdyby było ich tyle samo, co dziewczyn to mogłoby się to potoczyć zdecydowanie w gorszym kierunku dla władzy.
Zgadzacie się z Grabowskim?
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Słowa Hakiela o przebijaniu prezerwatywy wywołały skandal. Głos zabrała prawniczka: To jest przestępstwo
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Nie żyje uczestnik programu "Zakup w ciemno". Produkcja przekazała smutną informację
Dobrosz-Oracz zapytała o zestrzelenie rakiety. Odpowiedź Czarzastego szybko poniosła się po sieci. To ma być zabawne?
Serowska komentuje słowa prawniczki o przebijaniu prezerwatyw: Zgadzam się, że to przestępstwo
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"