Marta Nawrocka w przeciwieństwie do swojej poprzedniczki, Agaty Dudy, coraz częściej udziela wywiadów. Do tej pory pojawiała się w mediach prawicowych, takich jak: w Polsce24 czy Republice. Głośno było także o jej wywiadzie dla "Vivy!". Z kolei 7 lutego na antenie TVN24 wyemitowano wywiad, który przeprowadziła z pierwszą damą Joanna Kryńska. Ta ostatnia rozmowa wywołała jeszcze większe zainteresowanie, bo zwolennicy PIS-u, a więc partii, z którą łączony jest Karol Nawrocki, uważają stacje TVN za wrogie prezydentowi i pierwszej damie. Teraz na jaw wychodzą kulisy tej rozmowy.
Marta Nawrocka udzieliła wywiadu TVN24, nie pojawiła się jednak w studiu stacji, ale zaprosiła Joannę Kryńską na znane sobie już terytorium - do Pałacu Prezydenckiego. Podczas rozmowy została zapytana o takie kwestie jak aborcja czy in vitro. Teraz Wirtualna Polska skontaktowała się z przedstawicielami Pałacu Prezydenckiego, by dowiedzieć się, jak wyglądały kulisy głośnego wywiadu. Ci utrzymują, że Marta Nawrocka miała sama podjąć decyzję o udzieleniu wywiadu, a prezydent rzekomo nie miał na to wpływu.
Prezydent nie miał na to bezpośredniego wpływu, jest dumny z pierwszej damy, traktuje ją podmiotowo i uznaje, że sama decyduje o swojej indywidualnej aktywności
- podaje WP. Na tym nie koniec. Z materiału, który opiera się na doniesieniach z pałacu, wynika, że pierwsza dama zdecydowała się na wywiad, bo chciała dotrzeć do wszystkich Polek. "Prezydentowa zdecydowała sama, że czas udzielić wywiadu również w tej stacji. Dała zielone światło, nikt jej do tego nie zmuszał. Chce mówić do wszystkich kobiet i to było jej główną motywacją" - czytamy.
Przypomnijmy, że Marta Nawrocka w wywiadzie dla TVN24 przedstawiała własne poglądy i unikała konkretnych odpowiedzi dotyczących polityki. Dobrze pokazuje to jej odpowiedź na pytanie o kwestię związaną z in vitro. Pierwsza dama przyznała, że jej zdaniem nikomu nie powinno odbierać się prawa do posiadania dziecka.
- Nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji. Jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem i nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa - powiedziała. Kiedy jednak została zapytana o to, czy ważne, aby państwo wspierało rodziny korzystające z in vitro, na chwilkę zamilkła. Po chwili stwierdziła, że nie chce odpowiadać. - Proszę inny zestaw pytań - usłyszeli widzowie.
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Andziaks ogłosiła imię syna i w sieci zawrzało. Pola Wiśniewska skomentowała jej wybór
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Krzysztof z "Rolnik szuka żony" oświadczył się ukochanej! "Piękny pierścionek"
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła