Brigitte Macron pokazała, że działalność społeczna może mieć nieoczywisty i nowoczesny wymiar. Pierwsza dama Francji włączyła się w tegoroczną odsłonę znanej inicjatywy dobroczynnej, tym razem wybierając scenerię, która się na pierwszy rzut oka nie kojarzy z oficjalnymi wystąpieniami - park rozrywki Disneyland pod Paryżem. Jej obecność i nietypowa rola szybko przyciągnęły uwagę opinii publicznej.
Akcja "Pieces Jaunes", czyli "Żółte Monety", od lat mobilizuje Francuzów do wspierania dzieci i młodzieży leczonych w szpitalach. Zebrane środki przeznaczane są m.in. na unowocześnianie oddziałów, zakup wyposażenia medycznego oraz inicjatywy, które mają uczynić pobyt najmłodszych pacjentów w placówkach medycznych mniej stresującym i tym samym bardziej przyjaznym.
Podczas tegorocznej akcji, ku zaskoczeniu zebranych, Brigitte Macron wcieliła się w rolę DJ-ki, prowadząc muzyczną część wydarzenia. W przedsięwzięciu towarzyszył jej również Didier Deschamps, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Francji, co dodatkowo podkreśliło rangę spotkania. Nagrania z tej wizyty niemal natychmiast zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, zdobywając niemałą popularność.
Pod nagraniami z grającą Brigitte Macron pojawiła się lawina komentarzy od internautów. Wielu z nich podkreślało, że taka forma wsparcia skutecznie przyciąga uwagę społeczną w stronę ważnego celu i pokazuje, że działalność charytatywna nie musi mieć wyłącznie oficjalnego charakteru.
"Urządziła imprezę! Niesamowita", "Wiecznie młoda", "Uwielbiam jej wybór muzyki" - zachwalili pierwszą damę w komentarzach internauci. Wśród licznych opinii nie brakowało również tych w zdecydowanie bardziej gorzkim tonie. "Pomoc chorym dzieciom nie może być ośmieszaniem funkcji. Powinni być przede wszystkim obserwatorami tego, co dzieje się w szpitalach" - pisała inna część internautów.
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Poszłam do ulubionej knajpy gwiazd. Sałatka za 85 zł, pizza - 84. Już wiem, czy warto
Protesty i interwencja policji. Organizatorzy festiwalu w Jarocinie musieli zareagować
Tak w młodości wyglądała Michałowa z "Rancza". Już w latach 60. zachwycała urodą
Ewa Telega miała 23 lata, gdy została wdową. "Przeżyłam koszmar"
Lubomirski-Lanckoroński jest spokrewniony ze swoją żoną. "To jest na porządku dziennym"
Dziennikarz TVN zagotował się po decyzji Trumpa. "Pacjent ma się nie denerwować..."
Wściekła Olejnik potępia weto Nawrockiego. "Wzgarda, pogarda i nienawiść"
Dzieje się! Kolejny uczestnik zrezygnował z "Tańca z gwiazdami". Wiemy, kto go zastapi