Lech Wałęsa, który jest jedynym polskim zdobywcą Pokojowej Nagrody Nobla, ma za sobą niezwykle intensywny okres. Wyjechał do USA, gdzie odbył 29 spotkań. Przejechał niemalże całe Stany Zjednoczone, a tournée zakończyło się w Kanadzie. Na spotkaniach były prezydent miał okazję spotkać się z Polonią oraz liderami lokalnych biznesów. Polityk wrócił do Polski i opowiedział o trudach wyjazdu. Wspomniał, ile zarobił.
Jeszcze przed wyjazdem Wałęsy gruchnęły wieści dotyczące ceny biletów na spotkanie z politykiem. Wejściówki podzielono na trzy rodzaje - VIP, Preffered oraz General. Najtańsza opcja zaczynała się od kwoty 99 dolarów (ok. 370 zł), a najdroższa kosztowała od 795 dolarów (ok. trzy tys. zł). Jak wynika z rozmowy byłego prezydenta z "Faktem", powrócił do kraju 1 listopada. Nie ukrywa, że był to dla niego trudny czas. - Po takich ciężkich operacjach zdrowie oczywiście dało o sobie znać. Tych spotkań było naprawdę dużo - wspomina. Wałęsa odniósł się również do politycznej sytuacji w Stanach Zjednoczonych. - Ameryka jest strasznie podzielona. Kiedyś było dwóch Polaków i trzy partie, a tam jest dwóch Amerykanów i pięć partii - komentował. - Powiedziałem im, że tak nie wygracie — bo to do niczego nie prowadzi. Uważnie wsłuchiwali się w to, co im mówiłem. Na spotkaniach przeważali Amerykanie, ale Polacy oczywiście też byli - dodał.
Były prezydent odniósł się również do kwestii finansów. - Ile zarobiłem? Przy takiej dużej rodzinie to nic mi nie zostało! Z wszystkimi muszę się teraz podzielić - przyznał, podkreślając, że nie o pieniądze w tej sytuacji chodziło. - Z drugiej strony pamiętajmy, że pieniądze szczęścia nie dają. Wszystko miałem opłacone. Ja byłem tylko nakręcony, by zrobić robotę i pojawić się na spotkaniach - skwitował polityk.
Jeszcze w trakcie wspomnianego tournée, Wałęsa miał okazję porozmawiać o niej z "Super Expressem". Były prezydent został zapytany o to, dlaczego nadal decyduje się na podróże służbowe. Przyznał, że problemem jest wysokość emerytury, która obecnie wynosi około 11 tys. zł. Gorzko podsumował koszty życia w Polsce. "Inaczej się nie da, bo tu się nie da żyć" - stwierdził.
Coraz więcej osób bierze ślub z samym sobą. Tak można skomentować decyzję Racewicz
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Stylistka nie patyczkowała się, oceniając stylizacje Węgiel i Mgleja. "Równie dobrze moglibyśmy przyjść w kołdrze"
Najwięcej emocji wywołał zakaz +1. Wedding plannerka zabrała głos ws. ślubu Oli Nowak
Nie żyje Lauren Bennett z G.R.L. Miała 37 lat
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
Rzadkie schorzenie Brada Pitta wpływa na jego relacje z ludźmi. "Myślą, że ich nie szanuję"
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"
Janachowska w ciąży i w szpilkach oburzyła ekspertkę. "To budzi mój największy niepokój"