Zarzucają Chodakowskiej, że mąż jej wszystko załatwił. Odpowiedziała bez ogródek

Ewa Chodakowska przeczytała w sieci, że "mąż jej wszystko załatwił" w kwestiach zawodowych. Postanowiła zareagować na komentarze.
Ewa Chodakowska zmierzyła się z uwagami dotyczącymi jej kariery
Ewa Chodakowska zmierzyła się z uwagami dotyczącymi jej kariery. Fot. KAPiF

Informacja o rozstaniu Ewy Chodakowskiej z Lefterisem Kavoukisem dla wielu była sporym zaskoczeniem. Para była w związku od 17 lat, a także 13 lat po ślubie. Teraz część internautów sugeruje w komentarzach, że to mąż pomógł Chodakowskiej zrobić karierę. Trenerka stanowczo odpowiedziała na takie insynuacje, podkreślając, że od lat sama pracuje na własne nazwisko.

Zobacz wideo Krupa jest gotowa na nową miłość? Taki powinien być jej nowy partner

Ewa Chodakowska odpowiada na złośliwe komentarze. "To ja zbudowałam fundament swojej działalności"

Ewa Chodakowska postanowiła zmierzyć się z sugestiami, że to mąż wszystko "załatwił" jej zawodowo. Do takich komentarzy odniosła się we wpisie na Instagramie. Trenerka fitnessu postanowiła wrócić do początków swojej kariery w Polsce. "Tysiące razy czytałam, że 'mąż mi wszystko załatwił'. Nie próbuję przekonać nikogo do niczego, ale dyskusję chętnie podejmę. Tylko pomyśl... jak wielkie wpływy musiałby mieć w Grecji, żeby urządzić mi życie zawodowe w Polsce. I dlaczego, mając takie możliwości, miałby przeprowadzać się tutaj - mój partner nie chciał się przeprowadzać. Prawda jest mniej sensacyjna. Za to stoi za nią wiele lat pracy. To ja podjęłam decyzję o powrocie do Polski. To ja zbudowałam fundament swojej działalności. I to ja, po roku, zaproponowałam swojemu ówczesnemu chłopakowi, żeby do mnie dołączył. W kieszeni mieliśmy wtedy po równo. Podobnie jak dzisiaj" - napisała Ewa Chodakowska. 

Tak umniejsza się kobietom? "Stary, wygodny sposób"

W dalszej części wpisu Chodakowska zwróciła uwagę na znacznie szerszy kontekst i problem polegający na tym, że odbiera się kobietom możliwość bycia "self-made", przypisując ich zasługi partnerom. "Przypisywanie osiągnięć kobiety jej partnerowi to stary, wygodny sposób pomniejszania jej pracy. Jej ambicja staje się jego zasługą. Jej decyzje - jego planem. Jej sukces - dowodem jego wpływów. Przez całą swoją karierę nosiłam własne nazwisko. Pod nim brałam odpowiedzialność za swoją pracę, błędy i decyzje. Pod nim zbudowałam zaufanie ludzi. Mam prawo mówić o tym bez umniejszania sobie, żeby komuś innemu było wygodniej" - napisała Ewa Chodakowska na Instagramie. 

Więcej o: