Więcej o internetowych twórcach przeczytasz na Gazeta.pl
Team X Camp, czyli zimowy obóz z udziałem grupy popularnych youtuberów, nie ma szczególnie dobrej prasy: od afery z Leksiem, która wybuchła na początku 2022 roku, przez kolejne relacje niezadowolonych uczestników, narzekających na dezorganizację i chaos, po komentarze influencerów, którzy na Team X Camp nie zostawiają suchej nitki. Opinię wyraziła m.in. youtuberka Prostracja, która skrytykowała organizatorów za to, że nie zadbali ani o to, żeby zapanować nad podekscytowanymi obecnością idoli dziećmi, ani nie zapewnili członkom Teamu X odpowiedniego komfortu pracy. Wśród krytykujących znalazła się też tiktokerka Melio, która podkreśliła, że zabieranie na obóz psów członków Teamu X tylko po to, żeby uczestnicy mogli je pogłaskać, jest męczeniem zwierząt i mogło skończyć się źle.
Melio w filmiku podkreśla, że wielokrotnie jeździła na obozy z youtuberami i organizacja podczas Team X Campu z jej perspektywy pozostawia wiele do życzenia. Tiktokerka pokazała fragment wideo, na którym widać Julię Żugaj, członkinię Teamu X, trzymającą na rękach dwa psy i dziesiątki dziecięcych rąk wyciągniętych w stronę zwierzaków.
Zacznijmy od tego, że takie traktowanie zwierząt, jakie jest pokazane na filmie - 50 rąk dotyka tego biednego psa, a on nie wie, co się dzieje - na mnie osobiście, jako dla wolontariusza schroniska, działa źle - mówi Melio.
Nie widzicie przerażenia w oczach tego zwierzęcia? Przecież ono jest tak zestresowane, że nie zdziwiłabym się, gdyby się zsikał Julce na ręce - dodaje.
Członkini Teamu X wypuściła potem zwierzaki, które biegały między uczestnikami obozu, a dzieci mogły je głaskać właściwie bez żadnej kontroli. Melio zaznacza, że zestresowany pies w takiej sytuacji mógłby nawet kogoś ugryźć.
Melio zwraca także uwagę na spore niedociągnięcia przy innych kwestiach organizacyjnych. Uczestnicy Team X Campu nie pozwalali influencerom praktycznie się poruszyć, nawet podczas trwania zajęć, i nagrywali każdą sekundę w czasie warsztatów, dlatego praktycznie nie mieli możliwości, aby z nich w pełni skorzystać.
Moim zdaniem najlepiej byłoby zabronić nagrywania albo w ogóle posiadania telefonu. (...) U nas na obozach zabierano telefony, kiedy mieliśmy zajęcia z daną gwiazdą, tak, że nie mieliśmy szansy niczego nagrać ani niczego wstawić do internetu. W taki sposób mieliśmy w pełni szansę uczestniczyć w zajęciach - podsumowuje Melio.
Filmik tiktokerki odtworzono już ponad milion razy, a z komentarzy wynika, że lwia część internautów zgadza się z jej słowami. Być może Team X wyciągnie z tego lekcję na przyszłość?
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Brad Pitt znów pije. Tak zareagowała Angelina Jolie. "Nie jest zdziwiona"
Bliscy Adriana ze "Ślubu" przekazali nowe wieści w sprawie jego zdrowia. "Jest otoczony całodobową opieką"
Widzę komentarze hejterów o Swobodzie: Brudnopis. Serio? Chyba zapomnieliście o najważniejszym
Gwiazda "The Office" ma nieuleczalnego raka. "Za późno na chemioterapię"
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów
Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez jednak już po ślubie! Piłkarz pokazał zdjęcie, które mówi wszystko