Mama Szczęsnego miała problemy finansowe. "Tatuś kupował sprzęty za 200 tysięcy"

Wojciech Szczęsny nie ma dobrej relacji z ojcem, o czym mówił w mediach wielokrotnie. W najnowszym wywiadzie przyznał, że gdy jego mama nie miała pieniędzy, Maciej Szczęsny wiódł wystawne życie.
Mama Szczęsnego płakała, bo musiała wymienić zamki w drzwiach. 'Tatuś kupował sprzęty za 200 tysięcy'
Fot. KAPIF.pl, Małgorzata Kujawka / Agencja Wyborcza.pl

Wojciech Szczęsny przez lata nie decydował się na mówienie o relacji z ojcem. Wszystko zmieniło się poprzez dokument o życiu bramkarza, w którym ujawnił, że zerwał kontakty z Maciejem Szczęsnym, gdy poznał ukochaną - Marinę. Wówczas ojciec sportowca podczas rozmowy przez telefon miał opowiadać o swoich problemach, ignorując syna. Maciej Szczęsny w dokumencie stwierdził jednak, że nie wie, dlaczego syn zerwał z nim kontakt. Bramkarz FC Barcelony podczas wizyty na Kanale Zero ujawnił, że jego mama borykała się z problemami finansowymi, a jego ojciec trwonił pieniądze.

Zobacz wideo Wojciechowi Szczęsnemu odbiło od sławy? Jego brat komentuje!

Wojciech Szczęsny gorzko o zachowaniu ojca sprzed lat. Jego mama nie miała pieniędzy, a jego ojciec wydawał je lekką ręką

Szczęsny gościł w programie "Ognisko u Stana", gdzie nie zabrakło tematu dotyczącego jego relacji z ojcem. Bramkarz na wstępie przyznał, że zawsze liczył pieniądze i były one jego motywacją. Wspomnieniami wrócił do czasów, gdy jego mama miała problemy finansowe. - Chciałem wyjść z tego świata. Pamiętam, że kiedyś zgubiłem klucze do domu i moja mama musiała wymienić zamek i przez dwa dni płakała z tego powodu. Ja się strasznie źle z tym czułem. Tatuś kupował sobie wtedy sprzęty muzyczne za 200 tysięcy, ale to już inna sprawa - opowiadał.

Gdy mama Szczęsnego ubolewała nad wydanymi pieniędzmi na wymianę zamka, ojciec kupił mu ubrania za kilkanaście tysięcy. - Nie zamierzałem wbić ojcu szpili, ale przypomniała mi się taka sytuacja, która była takim dysonansem w moim życiu. Nigdy nie opowiadałem o tym, że zgubiłem te klucze i mama nie miała pieniędzy na wymienienie tego zamka. Mieszkaliśmy na Grochowie, więc jak ktoś znajdzie twój klucz, to wreszcie otworzy twoje drzwi. I odczuwałem wtedy biedę. Okazuje się, że to nie zawsze stan emocjonalny - mówił sportowiec. W tym czasie Maciej Szczęsny postanowił kupić synowi ubrania. - I tata wziął mnie na zakupy i kupił mi za kilkanaście tysięcy złotych ubrania i pomyślałem, że coś jest nie tak. Jedno z drugim mi się bardzo nie zgadzało. To we mnie wzbudziło taką złość, mimo że cieszyłem się z ubrań, i głód pieniądza. Że moja mama nigdy nie będzie płakać z powodu braku pieniędzy - podkreślił.

W dzieciństwie Wojciech Szczęsny obawiał się ojca

Bramkarz FC Barcelony gościł niedawno w programie "W stylu Krychowiaka", gdzie przyznał, że jako nastolatek próbował indywidualnych treningów z tatą. Miał się jednak zwracać do niego per "panie trenerze". Krychowiak nawiązał w rozmowie do słów Szczęsnego z dokumentu - chodziło o strach przed ojcem. - Prawda jest taka, że cokolwiek tam się między nami nie działo, to między nami od małego była taka relacja, w której ja się boję ojca. Od kiedy pamiętam do czasu kiedy jestem dorosłym człowiekiem. Chodziło o to, że ja najpierw się bałem ojca fizycznie, a potem jakiekolwiek były problemy, to ja się bałem skonfrontować z nim. To urosło do takiego poziomu, że w końcu pękło - otworzył się Szczęsny. Więcej dowiecie się tutaj: Szczęsny otworzył się na temat relacji z ojcem. Ujawnił, że w młodości się go bał

Więcej o: