Anna Popek słynie z eleganckich i wyszukanych stylizacji. Zazwyczaj stawia na klasykę. Na ową premierę wybrała jednak coś ekstrawaganckiego i postawiła na kolorową, wzorzystą sukienkę. W takim wydaniu rzadko ją widujemy. Spójrzcie tylko na te buty. Są ewidentnie za małe. Boli od samego patrzenia.
Anna Popek zdecydowała się na obcisłą kolorową sukienkę z długim rękawem, za kolano. Trzeba przyznać, że taki krój podkreślił jej smukłą sylwetkę. Kreacja była bogato zdobiona złotymi wzorami. Dlatego celebrytka postawiła na maksymalnie neutralne dodatki. W innym wypadku moglibyśmy dostać oczopląsu.
Naszej uwadze nie umknął nawet najdrobniejszy element. Dlatego spojrzeliśmy na stopy celebrytki. Anna Popek zdecydowała się na ponadczasowe sandałki na obcasie o czarnym kolorze. Wszystko wskazuje na to, że dziennikarka zupełnie zapomniała o odpowiednim rozmiarze. Te buty były zdecydowanie za małe.
Już na pierwszy rzut oka widać, że skórzane paski zbyt bardzo ściskają jej nogi. Poza tym trudno nie zauważyć wystających po bokach placów. Buty starały się trzymać stopy, ale najmniejsze palce ewidentnie nie chciały się do tego przystosować i beztrosko odstawały od reszty. Aż trudno sobie wyobrazić to, jak bardzo musiało być w tych sandałkach ciasno i niewygodnie. Warto zaznaczyć, że czarne obuwie dobrze sprawdziło się do tej stylizacji. Jednak zdecydowanie lepiej byłoby gdyby Anna Popek zdecydowała się nawet na mniej pasujące, za to wygodne buty.
Anna Popek od lat gości w polskim show-biznesie. Dziennikarka i prezenterka telewizyjna niedawno z wielkim przytupem powróciła do pracy w Telewizji Publicznej i stała się współprowadzącą program "Pytanie na śniadanie". W jednym z ostatnich wydań porannej śniadaniówki Anna Popek zaliczyła niemałą wtopę. Jej występ w telewizji został obszernie skomentowany w mediach społecznościowych. Niestety, większość opinii była negatywna. Internauci zarzucali dziennikarce, że nieustannie przerywa gościom, nikomu nie daje dojść do słowa i swobodnie się wypowiedzieć.
Wszystko wskazuje na to, że gwiazda nie przejęła się uszczypliwymi docinkami. Krótko po tej sytuacji opublikowała na Instagramie, jak z uśmiechem na twarzy parzy herbatę. W ten sposób jednocześnie nie tylko odniosła się do przytyków, ale i odgryzła się internautom. Zobacz też: Księżna Kate nie znosi obrzydliwego nałogu księcia Williama. Wyznała to publicznie.
Facebook zablokował nową grafikę Damięckiej. Ta dosadnie skomentowała
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Maserak wskazał numer jeden po pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami". "To jest ryzykowne"
Syn Trumpa trafi do wojska? Amerykanie domagają się, by Barron został wysłany na front. Jest jeden problem
Monika Miller zafundowała sobie lifting tygrysi. Dziś pokazała zdjęcia przed i po
Miller poddała się liftingowi tygrysiemu. Gojdź grzmi o "głupim trendzie" i mówi o konsekwencjach
Bill Clinton tłumaczył się ze zdjęć znalezionych w aktach Jeffreya Epsteina. Nie krył rozbawienia
Tak dziś mieszka Maciej Pela. Kuchnia to jego królestwo
Aneta Zając opublikowała swoje zdjęcia sprzed metamorfozy. "Nie poznałam tej osoby"