Taylor Swift świętowała kilka dni temu 30. urodziny. Najlepiej zarabiająca piosenkarka na świecie zorganizowała huczną imprezę, na którą wpadło wiele znanych twarzy. Na przyjęciu bawili się m.in Gigi Hadid czy Blake Lively z mężem. W poniedziałek natomiast artystka przyleciała do Nowego Jorku i uświetniła swoją obecnością premierę filmu "Cats". Powiemy krótko, zachwyciła.
Artystka postawiła na długą, bardzo kolorową sukienkę z odkrytymi ramionami od Oscara de la Renty. Prezentowała się w niej naprawdę ślicznie, a upięte włosy z grzywką z przodu dodały elegancji. Fani z pewnością byli zachwyceni, jednak nie poznamy ich reakcji, ponieważ gwiazda zablokowała możliwość komentowania jej zdjęć na Instagramie.
Taylor nie pojawiła się jednak na imprezie przypadkiem. Nagrała bowiem jedną z piosenek do filmu, zatytułowaną "Beautiful Ghosts".
Oprócz niej na ściance pozowali m.in: Jason Derulo, Jennifer Hudson oraz Idris Elba. Polska premiera filmu odbędzie się 3 stycznia. Warto również dodać, że "Cats" powstało na podstawie popularnego musicalu o tym samym tytule.
CW
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Partnerka Łukasza Litewki wspomina chwile po wypadku. "Pani jest nikim"
Suknia ślubna córki Scorupco i Czerkawskiego kradła spojrzenia. Stylistka dostrzega "jeden romantyczny element za dużo"
Fabijański chce jechać na Eurowizję?! Fani wydali werdykt
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"
Anna Kalczyńska wraca do gry! Dziennikarka właśnie dostała ważną fuchę w Polsacie
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
To był ostatni SMS od Iwony Wieczorek. Po 16 latach jej przyjaciółka przerywa milczenie