Maja Bohosiewicz wie, jak wzbudzić uwagę internautów. Wystarczyło, że wstawiła do sieci efekty fryzjerskiej metamorfozy, której się poddała. Trzeba przyznać, że w nowym wydaniu wygląda pięknie i nowocześnie. Do twarzy jej w krótkim bobie i grzywce. Tak oryginalnie influencerka nie prezentowała się chyba nigdy. Brawa za odwagę i chęć zmiany fryzury.
Polecamy: Maja Bohosiewicz poprowadzi reality show. "Najlepsza impreza w życiu"
Maja Bohosiewicz ma teraz bardzo napięty grafik w związku z wieloma projektami zawodowymi. Oprócz działań stricte influencerskich, zajmuje się także współpracami na Instagramie oraz projektowaniem ubrań dla marki osobistej - Le Collet. Teraz do tego doszło nowe wyzwanie, ponieważ Maja Bohosiewicz sprawdzi się w roli prowadzącej show na Netfliksie - "Love never lies". Zmiany zawodowe splotły się idealnie ze zmianami w wyglądzie zewnętrznym. Aktorka udostępniła na Instagramie nowe fotografie, na których prezentuje się w ciekawym wydaniu. Zdecydowała się na ostre cięcie i boba, który podkreślił jej urodę.
W grzywce i krótko obciętych włosach wygląda bardzo świeżo. Jej zmianę fryzury docenili także internauci, którzy w komentarzach pisali:
Maja, wyglądasz obłędnie - przyznała fanka.
Inni dodała:
Ale ślicznie!
Pięknie.
Dołączamy się do zachwytów nad nowym "lookiem".
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy