Bartłomiej Misiewicz choć nie wrócił do polityki, to nadal budzi powszechne zainteresowanie. Co prawda nie pojawia się w mediach, jednak jest bardzo aktywny na Instagramie. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak wielką przemianę przeszedł. Na najnowszych zdjęciach prezentuje się elegancko i stylowo.
Bartłomiej Misiewicz jest bardzo barwną postacią na polskiej scenie politycznej. Współpracował z Antonim Macierewiczem, na swoim koncie ma także pobyt w areszcie, gdzie trafił w styczniu 2019 roku. Były rzecznik MON był podejrzany o to, że przekraczał uprawnienia i działał na szkodę spółki Polska Grupa Zbrojeniowa. Miał wydać 700 tys. złotych z kasy PGZ na niewiadome cele. Po ponad pół roku rodzina Misiewicza wpłaciła kaucję w wysokości 100 tys. złotych, a Sąd Okręgowy w Warszawie wyraził zgodę na wypuszczenie go na wolność. W tym czasie mocno schudł, co było spowodowane stresem. Jak poinformował wtedy jego mecenas Luka Szaranowicz, Misiewicz zrzucił kilkanaście kilogramów. Zdjęcia możecie zobaczyć TUTAJ.
Jego metamorfoza trwa do tej pory. Nie bez znaczenia jest to, że Bartłomiej od kilku miesięcy jest szczęśliwie zakochany. Wraz ze swoją wybranką planowali nawet ślub, jednak musieli go przełożyć i dostosowali się do zaleceń rządu. Być może to właśnie narzeczona zmotywowała ukochanego do zmiany stylu ubierania się. Dobrze skrojone garnitury podkreślają nową sylwetkę Misiewicza. Ale to nie koniec. Bartłomiej zmienił także fryzurę.
Naszym zdaniem te zmiany są niewątpliwie na plus.
Nagły obrót sprawy. Dziennikarze TVN Turbo znów staną przed sądem. Znamy szczegóły
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Kto bogatemu zabroni? Andrzej Duda zaszalał i sprawił sobie drogie i sportowe auto. "Dowód na elitarny styl życia"
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Monika Brodka zwykle nie publikuje takich kadrów. Pokazała dziecko i partnera
Wszedł do miejskiej toalety w Kołobrzegu i zobaczył tabliczkę grozy. Za to grozi 500 zł mandatu. Internauci się zagotowali
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Roksana Węgiel tłumaczy się z afery z księdzem. Wspomniała o cenniku