W wywiadzie dla magazynu "Takie jest życie" Marina wyznała:
Jak pracowałam z moją byłą menedżerką, to dużo mówiłam a propos płyty, o tym, jaka to ona będzie i co to się będzie działo. Niestety, więcej mówiłam, niż tak naprawdę się działo. Nikt nie docenił moich możliwości, mojego zamysłu i tego, co wtedy chciałam zrobić. W pewnym momencie trochę mnie to podirytowało, że ludzie zaczęli odbierać mnie tylko jako celebrytkę. Stwierdziłam, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie, jak się usunę i nie będę się pojawiała w żadnych mediach dopóki nie nagram płyty. Jeżeli gdzieś, to tylko sporadycznie i tylko przez jakieś uzasadnienie muzyczne. Nie chodzę na bankiety, nigdzie się publicznie nie pojawiam i na razie nie udzielam wywiadów. Prawdziwa Marina tak naprawdę nadchodzi. Poznacie mnie nie po jednej piosence, czy singlu, ale kiedy przesłuchacie całą płytę, od początku do końca. Tam jestem stuprocentowa ja, ponieważ wszystko, co teraz robię, robię sama. Nikt mi nic nie mówi, nikt mi nic nie każe, nikt mną nie kieruje. Cała płyta powstała dzięki mojej inicjatywie, dzięki temu, że wzięłam sprawy w swoje ręce i znalazłam wspaniałego producenta sama.
Zobacz także:
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Łatwogang pobił rekord dla Cancer Fighters. Oto nowe informacje na temat zebranej kwoty
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Goście Torbickiej nie mieli ochoty z nią rozmawiać! "Zaszli mi za skórę"