Zbigniew Wodecki dziś jest szanowanym muzykiem i lubianą gwiazdą. Zawsze uśmiechnięty, dobrze ubrany i przesympatyczny. Ale nie zawsze tak było.
Córki Wodeckiego jak i on sam przyznają, że w domu nie zawsze było tak miło. Zbigniew był wymagający, nerwowy i zawsze stawiał na swoim. Nie raz uderzył. Przeważnie wtedy, gdy dzieci nie robiły postępów w nauce.
Najbardziej obrywał syn Paweł:
Przeprosiłem moje dzieci, szczególnie syna Pawła za to, że się nad nim znęcałem, gdy biedny grał na fortepianie. Nie mogę sobie tego darować - mówi Wodecki w rozmowie z "Rewią".
Relacje Wodeckiego z synem nie są najlepsze. Dziwicie się? Takie rzeczy pamięta się do końca życia i naprawdę trudno wybaczyć. Ciekawe, co na to matka?
Mrock
Ministerka edukacji widziała filmową "Lalkę". Z takim apelem zwróciła się do młodzieży
Była idolką nastolatek z serialu. Za kulisami pomagała guru sekty robić z kobiet niewolnice
Wyciekło zadziwiające nagranie z monitoringu. Tak Tom Cruise potraktował samotną kobietę
Byłam na spotkaniu z Jolantą Kwaśniewską. Tak zachowywała się pierwsza dama, gdy wyłączono kamery
Tyle wyniesie emerytura Wałęsy po podwyżce. Padły gorzkie słowa: Dla mnie jest to za mało
Książę William ma dość. Podjął radykalną decyzję w sprawie filmu o księżnej Dianie
To może być koniec Ich Troje. Łągwa zdradza, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Mocne słowa o Wiśniewskim
Afera o talerze Roberta De Niro. Dostał je w Polsce, a potem się zaczęło
Będzie kolejna "Lalka". W rolach głównych znów Dorociński i Kondrat